• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Smerfeta, jak czytam Twoje rewelacje z Klinicznej to az sie boje tam jechac. Juz wiem co oni bedą ze mną robic.Do tego jeszcze pewnie co chwile cukier beda mierzyc. Kurde normalnie strach sie bać !
No ale u Ciebie przynajmniej jasna sytuacja. Moze w koncu jakis ogarnięty lekarz na dyzur przyszedł.
 
Smerfeta wow czyli jednak cc. Ale jak to jest, kiedy Ci ja zrobia? Bo z tego co sie orientuje to dzien przed juz nie mozna jesc od 18-tej a Ty pewnie sniadanko dzisiaj zjadlas? Trzymam MEGA kciukasy Ty moja blizniaczko forumowa i czekam na relacje z cc. Moze juz tulisz Alusie :) Skoro nasze losy podobnie sie plotly to ja tez juz niedlugo trafie na patologie ;)

Liskka ja teoretycznie termin mam na 10 kwietnia ale z usg wychodzi 28 marzec wiec ta wizyta 26 marca na oddziale jest bardzo realnym terminem cc. Pewnym nigdy byc nie mozna bo jak cos sie zacznie wczesniej dziac i trafie do szpitala zbyt pozno (mam 30 km) to moze sie okazac, ze bede musiala rodzic sn.
 
Smerfeta przede wszystkim gratulacje dla WAs. super ze juz po wszystkim i skonczyło sie dobrze. Jakis madry lekarz dzis Ci sie trafił chyba mu sie whisky nalezy:)
ale powiedzcie mi po co to było?? te cewniki testy itp skoro nic to nie dawało?? i dobrze ze skonczylo sie cc bo jakby kazali jej na siłe rodzic sn to nie chce krakac jakby mogło sie skonczyc skoro malutka dwa razy była owinieta!!!!! własnie dlatego jak dziekuje za sn.

Genna Ty to tez miałas niezła jazde z porodem, to wyciskanie to przeciez juz myslałam ze sie nie stosuje:/ dobrze ze wszystko sie skonczyło w porzadku!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry