Cześc dziewczyny,
Ogromne gratulacje dla "świeżych" ciężaróweczek - życzę Wam spokojnych 9 m-cy :-)
Czytam wasze posty o zakupach i zmartwieniach z tym związanych i szczerze Wam zazdroszczę. Niby to kłopot ale jaka radośc z drugiej storny. Pamiętam jak się cieszyłam dotykając w sklepie łóżeczka, wózka itd. łzy mi się w oku kręciły bo po latach marzeń, omijania sklepów dla dzieci szerokim łukiem byłam w nich pełnoprawną klientką, która robiła zakupy dla swojego dzieciątka a nie dla kolejnego bobasa znajomych.
Teraz niestety aż takich emocji nie przeżyję bo mam w domciu full wypas. Wszystko mi zostało po małej - nawet nocnik...
Nic się nie chce zepsuc
Ogromne gratulacje dla "świeżych" ciężaróweczek - życzę Wam spokojnych 9 m-cy :-)
Czytam wasze posty o zakupach i zmartwieniach z tym związanych i szczerze Wam zazdroszczę. Niby to kłopot ale jaka radośc z drugiej storny. Pamiętam jak się cieszyłam dotykając w sklepie łóżeczka, wózka itd. łzy mi się w oku kręciły bo po latach marzeń, omijania sklepów dla dzieci szerokim łukiem byłam w nich pełnoprawną klientką, która robiła zakupy dla swojego dzieciątka a nie dla kolejnego bobasa znajomych.
Teraz niestety aż takich emocji nie przeżyję bo mam w domciu full wypas. Wszystko mi zostało po małej - nawet nocnik...
Nic się nie chce zepsuc

U nas wszystko ok.Synek lobuzuje na maksa hehe.Jest ciekawy wszystkiego,zaglada po szufladach, polkach,szfach
Szafke ze slodyczami musialam zamknac,bo mi paluszki wykradal
Za slodyczami ogolnie nie jest,ale paluszki, chipsy,chrupki to i owszem
Lece niedlugo do Pl,zrobie nadzerke i wyniki hormonow bo w grudniu moj gin mial urlop i akurat wracal do pracy jak ja musialam juz wyjezdzac do Norwegi spowrotem. No i zobaczymy jak to wszystko sie ulozy.
a ja takie miałam.. trezba cierpliwie czekać jeszcze jakieś 3 miesiące