Misia1974
Fanka BB :)
Hej Kiwisia - ja jestem w domku. U mnie ok. Teraz jak Mała się już rusza, czuję się spokojniejsza, bo jak nawet coś mnie kłuje czu ciągnie, Maleństwo plumka i wiem, że jet jej ok. We wtorek mam usg u tego Wasilewskiego co Sznurki, bo to taki nasz miejscowy guru od usg i czekam niecierpliwie na jego opinię o tym moim łożysku z dziurką w środku.Tego samego dnia mam też wizytę u szefa patologii w szpitalu, gdzie trafiają najtrudniejsze przypadki z całego województwa. Zaczyna to mieć znaczenie, bo wchodzimy w czas, kiedy już można ratować dziecko. Wczoraj była koleżanka i opowiadała, że w Szczecinie nasza pracownica urodziła trojaczki, z kt. najmniejsze miało ok. 400 gram i wszystkie są całe i zdrowe.
chociaż to tylko formalność:-)
.. a potem mogę ewentualnie coś zjeść.. ale to chyba normalne...? jeszcze 3 dni i zobacze mojego maluszka na USG. Oczywiście nie musze mówić jak bardzo się boję czy wszystko jest ok ...?