• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Witam wszystkie przyszłe mamusie!!
Trochę się bałam dołączyć do tego forum pomimo wcześniejszego zaproszenia le dziś zdecydowałam się przyłączyć i oczekiwać na mojego żuczka razem z Wami :) Wczoraj mojej mamie śniło się, że będzie chłopiec ale ja jestem jednak za dziewczynką :tak: Co prawda jak my wszystkie tutaj będę przeszczęśliwa z obojga płci ale jednak serce mi podpowiada, że może to być córeczka :-):-)
 
reklama
Domat - WITAJ!!!
Marcysiowa - mnie kupowanie zdecydowanie ułatwia wytrwanie w domu przez te kolejne miesiące. Uznaliśmy, że jeśli przydarzy się nam tragedia, to zbierzemy wszystko, co nakupowaliśmy i zawieziemy do domu małego dziecka. Mam jednak nadzieję, że wytrwamy, musimy wytrzymać jeszcze miesiąc, a Ty przecież już w zasadzie jesteś w tym bezpiecznym momencie, od kiedy dzieci można już uratować.
 
Misia sama sobie powtarzam, że już moje dzieci można uratować. Zwłaszcza, że lekarz na ostatniej wizycie powiedział, że dziewczyny są duże. Jednak się boję. Na razie robimy przemeblowanie w domu.
 
Hello,
Wczoraj nie zaglądałam na forum bo miałam najazd rodzinny, patrzę a tu temamt rosnącego brzucha, októrym właśnie wczoraj rozmawiałam z M. Ja mam taki smieszny brzusio - wygladam jakbym połknęła piłkę, po bokach wygląda prawie płasko i nagle bang - kula na środku :-) Wczoraj wspominałam jak to było od 8 mca -wtedy strasznie szybko mi brzusio rosnął i zaczął "przeszkadzac". Adidasy poszły w odstawkę bo nie byłam w stanie ich sama zawiązac, golenie nóg to był obowiązek męża, a bikini goliłam sama do lusterka. Moja przyjaciółka w tym samym czasie była dwa tygodnie naprzód w ciąży ale brzuch to miała duuuużo większy, przytyła 20 kg a jej "mały" ważył 4,5 kg - ledwo żyła, jeszcze był to okres mega upalów od maja do początku lipca było po 30 stopni. Marzyła żeby już urodzic, ale synusie ponoc lubią sobie posiedziec dłużej u mamusi i tak mały urodził się dopiero w 42 tc po wywoływaniu oksytocyną:szok:

A ja mam fazę na oglądanie Katastorf w przestworzach (katastrofy lotnicze), lepszego tematu nie mogłam sobie wybrac - moj mężuś leci w piątek do Paryża a ja tu się nakręcam. Mimo mrocznej strony jest to wciągające - czasami nie mogę aż uwierzyc w przyczyny. Wczoraj oglądąlam odcinek o rosyjskich liniach lotniczych, gdzie tata pilot dał swoim nastoletnim dzieciom popilotowac pełny samolot pasażerski. Niestety ten eksperyment kosztował wszystkich życie:szok: Oczywiście r próbowali wszystko zatuszowac ale mieli pecha bo samolot był francuskiej produkcji i czarne skrzynki mógł odczytac tylko producent i nie dało się ukryc powodu katastrofy. Tak jakoś przypomniało mi to "obiektywne" śledztwo w sprawie Smoleńska. Rosyjscy spece wypowiadali się, że nie winią pilota bo katastrofa to splot różnych wydarzeń a tu zawinił konstruktor bo autopilot wyłączył się bez sygnału dźwiękowego...
Przepraszam, że o tym piszę ale mocno mnie poruszyła namiętnośc do tworzenia subiektywnej prawdy. Nie moge wyjśc z "podziwu".
 
Cześć Dziewczyny!
Dziś i ja oficjalnie dołączę :tak: Chyba już czas najwyższy!
Niestety w zeszłym tygodniu straciliśmy jednego Malucha, ale na szczęście drugi trzyma się twardo. Ma już 2 cm i serducho walace 165 na minutę.
Nadal nie ogarniam mdłości i mam nadzieje, że to nie potrwa długo bo zdarzyły mi się juz chyba w każdym możliwym miejscu publicznym (włacznie z piekarnią ... mniam)...
 
reklama
mikimo - nie wiem jak przeoczyłam na forum stratę jednego z Twoich dzieciaczków. Staram się nadrabiać wpisy.. Przykro mi ale całe szczęście drugi jest silny i z Tobą zostanie już na zawsze!!

madzialenak - dołączyłam w końcu ale powiem Ci, że cały czas nie mogę do końca uwierzyć, że to wszystko sie dzieje.. Nawet nie mówimy jeszcze nikomu, ze jestem w ciąży. Wie tylko najbliższa rodzina bo boimy się kolejnego zawodu.. W piątek kolejne usg, może po nim będę bardziej chętna do chwalenia :-) A Ty jak się czujesz??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry