• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Hej mamuśki!!! Melduje sie po 'chwilowej' nieobecności. Musze sie was poradzić specjalistki, w skrócie, wczoraj wróciłam samolotem z Norwegii, gdzie cały czas lezalam i odpoczywalam przez tydzien. Wieczorem zauważylam 2 plamki rożowej krwi :szok:, odczekalam pół godz. plamienia zero, bólu zero ale pojechaliśmy przed 22 na SOR.. przyjeli mnie bez problemu i naszczescie okazalo sie ze maluszek piękny i zdrowy, serduszko pika ponad 150, maly machał wszystkimi konczynami, Pani dr stwierdziła że przejąl sie razem ze mną.. zero śladów odklejeń albo krwiaka. Maluch miał wczoraj 2.5 cm czyli cały czas 2 dni do tyłu niż mój trasfer ale to przez póżniejsza implantacje i dr nie kazała się tym przejmować.. Zaleciła leżeć i wziąźć jutro na wizycie u mojego dr L4!! Plamienie chwilowe, nie wiadomo skąd, pamiętam że kilka dziewczyn też miało Kate u Ciebie stwierdzili skąd to było? Myślę ze u mnie to przez podróż, juz nigdzie sie nie wybieram aż do rozwiązania! :szok: !!! Jutro mam nadzieje że mój dr da mi to L4 bo lepiej dmuchać na zimne do końca 1 trymetru jak mi wczoraj powiedziała dr na SORze, newralgiczny okres jest do 16 tc jak wytworzy się w pełni łożysko.. :szok:
Misia ja już ze 2 razy też miałam takie lekkie kłucie albo ciągnięcie z prawej strony i nie mam pojęcia co to.. myślalam że jajnik ale w ciązy one nie pracują przecież...
 
Po Waszych doświadczeniach przejrzałam torby z ciuchami od kuzynki. Uffff.... dobrze, że to zrobiłam. Niby dużo tego - ale ... dużo rzeczy jest na zimę, bo obie dziewczynki urodziły się w listopadzie. Jest kilka fajnych rzeczy, ale wiele nie wykorzystamy w lipcu.
 
Marcysiowa , przed pierwszym zakupem miałam jakąś niepewnoś , ale tych zakupów jest tyle , ze nie chce zostawiać wszystkiego na ostatnia chwilę , zwłaszcza , ze brzuch coraz większy:) Pozytywne nastawienie i na zakupki:)
 
Hej kobietki po weekendzie. Trochę odpoczęłam. Miałam zjazd w szkole. Najgorsze było siedzenie na twardym krzesełku przez prawie 12h. Wczoraj po 3 dniach zjazdu tak mnie kość ogonowa bolała, że myślałam, że nie usiądę w wannie. Spałam mimo koszmarów całą noc. Postanowiłam dziś i jutro dużo leżeć, żeby odpocząć po zjeździe.

Idę poleżeć.
 
Dziewczyny , dzięki za linki do łóżeczek , co prawda , ten zakup poza mna ponieważ dostaję je od kuzynki ,tak czy inaczej miło pooglądać , fajne rzeczy sa teraz , strasznie mnie to nakręca. Jadę na basen , a później na mały obchód po sklepach:) Pozdrawiam i zycze miłego dnia:)Jeszcze tylko jedna uwaga apropo wagi , u mnie na dzień dzisiejszy 10 kg + , które utrzymuje się od ostatniej wizyty u lekarza , trzymajcie kciuki , zeby ten stan utrzymał się jeszcze przez 2-3 tygodnie , wówczas bez stresu będę mogła iść na kolejną wizytę , na szczeście wiosna idzie i może więcej mobilizacji do spacerów będzie:)
 
Dziś pozytywny dzień - odebrałam wyniki posiewu i są OK! Niczego nie wyhodowali.
Polecaną żurawinę nadal jednak profilaktycznie będę jeść.
Jutro wizyta u mojej Dr prowadzącej. Mam kilka pytań przygotowanych (o kłucia w pachwinach, o poród) i mam nadzieję, że jutro będę mądrzejsza i że Mała pięknie się nam pokaże.
 
reklama
Hej Wam! Ja dziś na 19.00 wizyta- proszę o &&&&&&&

Co do zakupów- zrobiłam i to duże :)) Już coraz mniej do kupienia, tak się cieszę! Od razu spokojniejsza jestem :)) Ale póki, co basta bo normalnie zbankrutuję jak tak dalej pójdzie :-p Moje cukry w normie, wiec i humor ok, tylko ta waga spadajaca w dol ciagle....

Marcysiowa pewnie leżakuj, odpoczywaj, ja po zakupach tez padlam i lezalam do konca dnia, bo wszystko mnie bolało.

Lucy777 no dokladnie- na zakupki :)

Misia mam podobnie, dostalam sporo rzeczy ale duzo wiekszych niz na start, na rozne pory roku.

Aduś najwazniejsze ze z maluchem ok! Odpoczywaj i idz na to L4

Milego popoludnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry