• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Martka chyba każda z nas im bliżej terminu tym bardziej się przejmuje i obawia.
Wczoraj ja wymiotowalam po śniadaniu a później cały dzień bylo mi niedobrze. Spać to ja teraz do 3 razy w ciągu dnia mogę :) właśnie teraz się obudzilam :D

Ja to już zaczęłam się martwić od momentu jak TeQuila trafiła do szpitala, a później Pisanka.

Sama doszukuje się już objawów. Jak mnie zakluje to myślę czy to szyjka się skraca czy mam skurcze itd. Tez się zastanawiam czy urodze przed cc czy dam radę wytrzymać do terminu
 
Nie zazdroszczę pobytu w szpitalu,masz już wszystko gotowe w domu na przyjęcie dziewczynek?
Hmmm mam ubranka i kolyski. i torbę spakowana.a tak to dupa. zamówię prześcieradła jeszvze do kołyski rozki mam pościeli nie bd miała wiec tylko prześcieradła. jakieś ozdoby jak bd juz z dziećmi niestety fundusze się skończyły :D

Lile edit:
może będzie miejsce bo chyba kogoś na rodzenie zabierają :D ale ona tez czeka na miejsce :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry