• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Ja przez ostatni tydzień czułam coś w rodzaju pływającej rybki, a dziś pierwszy raz też dostałam kopniaka, a właściwie cztery :) Niesamowite uczucie :)

Z innej beczki- moja teściowa złapała półpaśca :\ Widziałam się z nią w czwartek i mam nadzieję, że mnie nie zaraziła. Święta na wszelki wypadek spędzimy z dala od teściów.
 
Ja przez ostatni tydzień czułam coś w rodzaju pływającej rybki, a dziś pierwszy raz też dostałam kopniaka, a właściwie cztery :) Niesamowite uczucie :)

Z innej beczki- moja teściowa złapała półpaśca :\ Widziałam się z nią w czwartek i mam nadzieję, że mnie nie zaraziła. Święta na wszelki wypadek spędzimy z dala od teściów.
Obyś się nie zaraziła i z daleka od teściowej napewno i to dłuższy czas lepiej dmuchać na zimne . A co do ruchów to przyzwyczajaj się :)
 
Ja to bym chciała mieć taki powód :) żeby do teściowej nie chodzić bo jak sobie pomyślę choć mam ja na gorze w mieszkaniu ze znowu bede słuchać tego biadolenia to mi się zle robi ostatnio to się mnie z spytała kiedy do szpitala idę przed świętami czy po no masakra
 
Ja przez ostatni tydzień czułam coś w rodzaju pływającej rybki, a dziś pierwszy raz też dostałam kopniaka, a właściwie cztery :) Niesamowite uczucie :)

Z innej beczki- moja teściowa złapała półpaśca :\ Widziałam się z nią w czwartek i mam nadzieję, że mnie nie zaraziła. Święta na wszelki wypadek spędzimy z dala od teściów.
Moja córka miała w maju półpaśca i szkarlatynę na raz ( byłam na początku ciąży). Opiekowałam się nią i się nie zaraziłam. A musiałam jej te krosty smarować. Spożywałam wtedy dużo świeżego imbiru, pod język.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry