Cześc,
Bardzo dziękuje za gratulacje - nie ukrywam, że strasznie cieszę się, że to córcia, chłopaka jakoś się bałam bo wprawę mam tylko w dziewczynkach (siostra też ma córę) mój luby też chciał drugą dziewuszkę więc marzenie się spełniło:-) Oczywiście na USG się wzruszyłam i łzy mi kapały, mała słodko spała i pierwszy raz miałam okazję tak dokładnie ją zobaczyc, normalnie to fika tak, że lekarka musi polowac na dobre ułożenie, robi zdjęcie i dopiero ją mierzy.
Dziewczyny ja do dzisiaj mam listę, na której pisałam co będę potrzebowac - połowa ciuchów mi się nie przydała bo akurat były straszne upały i mała spała w pajacu a w dzień ubierałam jej tylko bodziaka i cieniutką czapeczkę. Mam nadzieję, że w tym roku lato też będzie ciepłe bo Zuzia tak jak Weroniczka też będzie lipcowa:-) Jak będzieice kupowac ubranka to zwracajcie uwagę aby zapięcia nie były na pleckach (dużo bluzeczek tak ma) poimio, że wydaje się to w miarę gladkie to i tak odciska się na pleckach, maleństwu to raczej nie jest wtedy za wygodnie a w dodatku nie ma szans się powiercic i może to powodowac mega rozpacz. Zauważylam, że jak ubierałam małą swobodnie to nawet jak nie spała leżała sobie zadowolona machając rączkami i nóżkami, strasznie nie lubiła spodni jak tylko założyłam jej gatki to darła się niezadowolona (ma tak do dziś spodnie i rajtki są za karę).