• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Marcysiowanapisz prosze co u lekarza i co Ci przepisal na ta bakterie, ja cos czuje, ze nie do konca siejej pozbylam bo znowu cos mnie piecze. W poniedzialek znowu zbadam mocz.
 
Cześc dziewczyny,
Pisze po długiej przerwie - niestety nie miałam netu:wściekła/y:
Co do listy rzeczy dla maluszka: rękawiczki niedrapki to była kompletna klapa, ciągle spadały za to sprawdziły się skarpetki zakładane na łapki (tak robili w szpitalu gdzie rodziłam),
Śpiochy, kaftaniki to prawdziwa mordęga szczegolnie jeśli nie ma się wprawy w ubieraniu maluszka. Pamiętam jak ubierałam małą po raz pierwszy - zajęło mi to jedyne 40 minut a do ubrania były jedeynie papmpers kaftanik i śpiochy. Pot lał się ze mnie strumieniami, plecy pękały z bolu po porodzie i dodatkowo kompletnie nie miałam siły bo dobiła mnie mega anemia spotęgowana mocny krwawieniem połogowym, mała sprawy mi nie ułatwiała bo machała rękami i nogami do tego darła się, że hej jakoś nie podobalo się jej moje nieudolne obracanie z boku na bok i polowanie na nózki, które wcale nie chciały wskoczyc w nogawki śpiochów . Rozwiązenie, które praktykowałam to body i pajac - dosłownie bez trudu kładziesz maleństwo w rozpietego pajaca, zapinasz kapselki i już.
Laktatory przeszłam chyba wszystkie typy (miałam mega problemy z pokarmem) - polecam jednak elektryczny, mi od recznego ręce usychały z tym, że mi raczej mało co leciało, elektryczny lepiej ssał i moim zajęciem to było tylko przytrzymac go. Z ręcznego odciągalam góra 30 ml z elektrycznego pod 90.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry