• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

ciężaróweczki po in vitro

Jak ja bym chciała nie czuć, że jestem w ciąży, już tydzień jestem przeziębiona i tylko miód i czosnek biorę i dlatego tak długo się leczę, tydzień w łóżku i od razu 3 kg do przodu:unsure: do tego codzienne mdłości wieczorne, ostatnio było tak źle, że powiedziałam mężowi, że nasze dziecko będzie jedynakiem, albo kto inny mu je urodzi;)
Mnie złapało przeziębienie jakieś 2-3 tyg temu. Niestety domowe sposoby były mało skuteczne. Zakupiłam krople do nosa p r e n a l e n (dla mnie genialne) i z tej samej serii tabletki na gardło, też dobre. I tak jakoś wyszłam z tego. Niestety ciągnęło się to dłużej niż normalnie bo normalnych leków na przeziębienie niestety nie wolno nam brać.
Ja czasami chciałabym coś czuć bo przynajmniej wiedziałabym, że coś się zieje a tak to żyję w niewiedzy od wizyty do wizyty.
 
reklama
Dziewczyny a czy wchodzicie z mężami do gabinetu gdy macie wizytę u lekarza prowadzącego ciążę? Przyzwyczaiłam się, że na wizyty w klinice chodzi się razem. Niedawno miałam pierwszą wizytę u lekarza, który będzie prowadził ciążę (wcześniej chodziłam jeszcze do mojego lekarza w klinice). Zauważyłam, że w kolejce do gabinetu czekały same kobiety, a gdy weszłam z mężem jakoś dziwnie się poczułam, bo było tylko jedno krzesło dla pacjenta. Oczywiście lekarz przyjął nas bardzo miło i za chwilę znalazło się miejsce dla męża. Tylko zastanawiam się czy faktycznie kobiety z mężami tak rzadko chodzą na wizyty. Kiedyś do ginekologa na takie zwyczajne kontrolne wizyty chodziłam sama, ale wydawało mi się, że w ciąży chodzi się razem, bo przyszły tata pewnie też chce zobaczyć maluszka na usg. Teraz zastanawiam się czy wchodzić z mężem gdy będę miała kolejną wizytę.
Do kliniki chodziliśmy razem, a teraz chodzę sama
 
Cześć dziewczyny, od jakiegoś czasu podczytuję Was. Wiele z Was pamiętam z wątku o in vitro. Postanowiłam do Was dołączyć. Widzę, że na tapecie wybór imion. U nas z kolei jest problem z imieniem dla chłopca. Dla dziewczynki mamy już o jakiegoś czasu - Blanka. 01.12 ide dopiero na prenatalne i może wtedy coś lekarz zasugeruje. Zobaczymy. Pozdrawiam wszystkie ciężarówki :)
Witamy na ciezarowkach [emoji5]

Napisane na VTR-L29 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziewczyny a czy wchodzicie z mężami do gabinetu gdy macie wizytę u lekarza prowadzącego ciążę? Przyzwyczaiłam się, że na wizyty w klinice chodzi się razem. Niedawno miałam pierwszą wizytę u lekarza, który będzie prowadził ciążę (wcześniej chodziłam jeszcze do mojego lekarza w klinice). Zauważyłam, że w kolejce do gabinetu czekały same kobiety, a gdy weszłam z mężem jakoś dziwnie się poczułam, bo było tylko jedno krzesło dla pacjenta. Oczywiście lekarz przyjął nas bardzo miło i za chwilę znalazło się miejsce dla męża. Tylko zastanawiam się czy faktycznie kobiety z mężami tak rzadko chodzą na wizyty. Kiedyś do ginekologa na takie zwyczajne kontrolne wizyty chodziłam sama, ale wydawało mi się, że w ciąży chodzi się razem, bo przyszły tata pewnie też chce zobaczyć maluszka na usg. Teraz zastanawiam się czy wchodzić z mężem gdy będę miała kolejną wizytę.

Ja wchodzilam z mezem. A jak nie mogl isc ze mna to zawsze lekarka pytala o niego. Jesli maz chjce z Toba chodzic to jasne, ze wchodzcie razem. A rodzic zamierzacie rodzinnie?


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Cześć dziewczyny, od jakiegoś czasu podczytuję Was. Wiele z Was pamiętam z wątku o in vitro. Postanowiłam do Was dołączyć. Widzę, że na tapecie wybór imion. U nas z kolei jest problem z imieniem dla chłopca. Dla dziewczynki mamy już o jakiegoś czasu - Blanka. 01.12 ide dopiero na prenatalne i może wtedy coś lekarz zasugeruje. Zobaczymy. Pozdrawiam wszystkie ciężarówki :)
Jasani!!!! Super,że dołączyłaś! Pamiętam Cię z wątku in vitro. Gratuluję rosnącego w Tobie malucha!!!:):)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry