Agapl mamy zamiar rzucić budownictwo, jedynie dla siebie budować ;-) ... mój mąż ma dość, owszem koniec jest piękny, jest się dumnym z tego co się wybudowało,że budynek jest podziwiany, że ma wartość, że będzie stał i stał ... ale jest druga strona: jest to masa nerwów, zatrudnianie osób, które chcą tylko odbębnić, a wziąść zapłate jak fachowiec, potem trzeba poprawiać, ile razy nawet i ja byłam na budowie nocą, bo jest strach czy przypadkiem nikt nie zostawił jakiegoś urządzenia włączonego ( raz byłby pożar, a kamienica wtedy miała wartość ponad 5 mln funtów), to jest praca 24 na dobę i nikomu nie można ufać, bo przez tyle lat nie było i nie ma ani jednej osoby, której można zaufać i powierzyć ważne prace. Tak więc chcemy zmiany. Mam nadzieje,że zmiana będzie na lepsze