Racja, ja też żadnych skrzydłek, pierwsze ruchy w Mikołaja , 3 razy zapukal od środka po prawej stronie, a teraz t o takie jakby pekajace babelki, pukanie, ciężko to nazwac. ale już dziś widziałam jak brzuch się rusza i pod ręka też czuje, choć mój mąż cały czas twierdzi ze nic nie czuje. ale jak przykłada reke to tak delikatnie że czasem mam wrażenie ze nawet brzucha boi się dotknąć żeby krzywdy małemu nie zrobić

dopiero ja mu przyciskam rękę ale chyba wtedy jest tak zestresowany że nic nie czuje powiedział że on poczeka jak Nikos będzie większy, bo teraz boi się go będzie bolało, a czasem jakstukam w brzuch to się drze na mnie że co ja mu robię, i na nic tłumaczenia, że wody, ze tłuszczyk i mały jest bezpieczny