Ja jeszcze nie orientuje się dokładnie z tymi szczepieniami, ale z tymi 6w1 chodzi o to, że tylko 1 kłucie? Bo te refundowane słyszałam, że są rozdzielone i kilka razy kłują. Ja to napewno wezmę te płatne, bo wolę zaoszczędzić cierpienia dziecku i sobie. I ogólnie jestem za szczepieniami i będę szczepić na wszystko, te dodatkowe też.Te szczepienia to i moja zmora, już teraz. Takie maleństwa, ale jak widać są bardzo silne i dzielne. Mam nadzieję, że i mój mąż będzie nam towarzyszył, bo ja to mogę się poryczeć, jak usłyszę płacz. Robicie szczepienia 6w1?