Nie wiem w jaki sposob one z tego korzystaly ale jak cos szkodzi wewnetrznie to chyba i zewnetrznie tez nie jest za ciekawy produkt zwlaszcza ze skora dziecka jest delikatnaTak tylko ze tam chodziło o to że to jest do stosowan8a zewnętrznego a one stosowały to jakoś środek do higieny intymnej z kontaktem wewnętrznym. stąd ten rak jajników. A co do pudru to wiem że ludzie używają na zaczerwienienia

