Apropos tematow okolomacierzynskich, ja jeszcze dlugo nie bede w temacie, wiec sie nie znam, ale z tego co juz podczytywalam, to w kwestiach wlasnie karmienia (czy kp czy mm, czy wybudzac czy nie itd) tez na forach podobno dzieja sie dantejskie sceny, jak jedne matki krytykuja pozostale i sie obrzucaja blotem[emoji85] Analogicznie jak z porodami [emoji86] ostatnio nawet mamaginekolog mowila na insta, ze przy pierwszym synku za bardzo brala sobie do serca rady z blogow laktacyjnych i czula sie wrecz zaszczuta, bo u niej nic to nie dawalo. Teraz przy Bibku idzie za glosem serca, zgodnie ze swoja intuicja i mowi, ze ma sporo pokarmu [emoji4]