walczaca o szczescie
Fanka BB :)
U nas też już w ciąży bywała albo ja u niej. Ja nie mówiłam ale mialam taki zapis w książeczce ciąży,zupełnie nie widziałam w tym problemu.I u mnie tak wlasnie było. Położna przyjeżdżala do domu juz przed porodem. I to byla polozna z mojej szkoly rodzenia wiec wiedziała wszystko