Jakoś wyjątkowo dobrze to znioslas. W szpitalu biorą noworodki tylko po CC po naturalnym porodzie nie ma potrzeby. Mnie zabrali ma dwie noce. Dopiero w trzeciej dobie zaczęłam jasno myśleć, czyli wzięłam się do roboty z laktatorem itd. Wcześniej byłam tak obolała że miałam to w nosie, owszem na leżąco próbowałam przystawić ale słabo to wyglądało.
W tym wszystkim najważniejsze jest dziecko i jego bezpieczeństwo, nic więcej. Przeszłam dwa odmienne porody, bardziej szczęśliwy był ten z mężem na sali. Jednak nie żałuję CC, mam zdrowe dziecko i już nie jest ważne w jaki sposób.
Kurcia musisz też wiedzieć, że różnie bywa na dyżurach. Nawet jak masz skierowanie na cc to lekarz dyżurny może to olać. Niestety to on decyduje czy takie wskazanie uzna czy też nie. Jeśli zdecydujesz się na CC lepiej niech wykona ci ta lekarka. Wtedy masz pewność , że CC się odbędzie. Piszę tutaj o względnych wskazaniach typu neurolog, psychiatra itp.