• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Melduję, że Lidia się urodziła. Ważyła 3970 gram i mierzyła 59 cm. Była rekordzistką dnia. Jest bardzo grzeczna. Wczoraj oglądała swoje paluszki - ma cudnie ukształtowane pazurki, długie, wąskie - jakby wyszła od kosmetyczki. Ku zdziwieniu wszystkich ma ciemne włosy po mnie. No i są długie i gęste. Uwielbia przytulać się do mamy i taty.
Ja niestety nie czuję się najlepiej. Poród odbył się z uwagi na mój kręgosłup i przebyte zapalenie opon mózgowych w znieczuleniu ogólnym. Wybudzeniebyło mało przyjemne. Ból po ranie duży i aktualnie jestem na morfinie. Najgorsze jest pionizowanie, które źle zmoszę, bo boli mnie kręgosłup.
przed porodem zaistniałam w świecie mediów, bo okazało się, że nasza firma od krwi Pępowinowej w naszym szpitalu w tym tygodniu orgazizowała harytatywnie zniórkę krwi na cele publiczne, a my nyliśmy jedyni z umową. Opowiadałam więc w radio, dlaczego się zdecydowaliśmy.
Po porodzie miałam atrakcję, bo przyniesiono mi czyjegoś synka.:-)
A. Kangurował Małą, co bardzo ich do siebie zbliżyło.
Mam nadzieję, że dadzą mi jeszcze morfinę i uda mi się dziś pochodzić.
 
Misia, raz jeszcze serdeczne gratulacje! Super, że macie już Lidkę przy sobie.
Życzę Ci aby dolegliwości po cc szybko minęły. Bierz przeciwbólowe ile dają i spaceruj ile się da - to pozwoli Ci szybciej odzyskać siły. Duuuuuuuużo radości życzę!
Pamiętam jak niemal tego samego dnia testowałyśmy a Ty masz już swojego maluszka przy sobie. Bardzo wzruszające. Z utęsknieniem czekam na moją córcię.
 
Ostatnia edycja:
Misia- gratulacje!!! i zycze szybkiego powrotu do formy, ucaluj Malutka od forumowych ciotek.

Lawendowy sen - trzymaj sie dzis dzielnie, pozytywne fluidy wyslane.

Coleta- widac kto dospac rano nie moze i w necie buszuje, ciezarowki na koncowce :tak:. U mnie dopiero po 5 a mnie wygonil z lozka jakis dziwny bol brzucha. Jak to juz to, to mam nadzieje, ze sie rozkreci a nie uspokoi. Pozostaje czekanie ...
 
reklama
Misia ogromne gratulacje i oby dolegliwości szybko minęły:tak:Gotadorka za waszą trójeczkę kciukasy za dzisiejszą wizytę:-)

Lawendowy sen
na pewno wszystko będzie dobrze, tańce w tej intencji już odtańczone:happy2:



Trzcinka może dziś będzie Wasz wielki dzień;-), trzymamy kciuki:-)

Miłego i spokojnego dnia dla wszystkich:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry