kate_p7
Moderatorka
U mnie tez był, ale mąż zaszczepiony :-) i jakoś poszło :-) wszedł na sam poród ubrany w te śmieszne ubranka. A wcześniej polozne za rączkę trzymałyU mnie w szpitalu jest zakaz. Mąż nawet dziecka nie zobaczy
.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
U mnie tez był, ale mąż zaszczepiony :-) i jakoś poszło :-) wszedł na sam poród ubrany w te śmieszne ubranka. A wcześniej polozne za rączkę trzymałyU mnie w szpitalu jest zakaz. Mąż nawet dziecka nie zobaczy
.
Ja sobie nie wyobrażam pęknąć albo być nacinana, dla mnie to serio jest niewyobrażalne mam jakiś dziwny lęk przed tym i na pewno mi nie przejdzie, przerabiam ten temat od dobrych kilku miesięcy w swojej głowie... Nie chce rodzić z mężem tzn chciałam ale nie chce żeby widział moja bezsilność, nie chce SN i koniecJa byłam nacinana przy każdym porodzie i szczerze nie widzę w tym problemu.
Tyle co wiem na temat CC i SN to każdy poród ma swoje plusy i minusy.
Ale co najważniejsze jak nie ma komplikacji to ich po prostu nie ma. Komplikacje się zdarzają tak samo przy SN jak i CC.
Widziałam kobiety po CC, które szybko wstawały do dzieci i takie co tygodniami leżały.
A czy Ty wiesz, ze możesz z mężem, mamą czy przyjaciółką rodzic? Wykupić położną z poza szpitala?
Ja rodziłam z mężem dwa razy. W obu przypadkach kangurowal mąż ja nie mogłam. Jego to nic nie rusza. Musiałam mu zakazać przechodzić na drugą stronę mocy![]()
Mój też zaszczepiony ale na szkole rodzenia położna powiedziała, że i tak go nie wpuszczą. Moja siostra w tamtym roku też sama rodziła bo nikogo nie wypuszczali. No dziwne zasady, bo wiem że w wielu szpitalach nie ma problemów z porodami rodzinnymiU mnie tez był, ale mąż zaszczepiony :-) i jakoś poszło :-) wszedł na sam poród ubrany w te śmieszne ubranka. A wcześniej polozne za rączkę trzymały![]()
Ja też bym chciała CC ale powoli zaczynam wątpić że mi się uda załatwić i jakoś to sobie w głowie przyswajam. Męża przy porodzie też nie chcę, ale chciałam żeby po prostu stał gdzieś na korytarzu i był w pobliżu. A tu wszystko na opakJa sobie nie wyobrażam pęknąć albo być nacinana, dla mnie to serio jest niewyobrażalne mam jakiś dziwny lęk przed tym i na pewno mi nie przejdzie, przerabiam ten temat od dobrych kilku miesięcy w swojej głowie... Nie chce rodzić z mężem tzn chciałam ale nie chce żeby widział moja bezsilność, nie chce SN i koniec![]()
Ja jestem bardzo nastawiona na CC... Idź do psychiatry po zaswiadczenie jeśli Tobie też zależy bo ja to już stan wyższej konieczności czuje do tego stopnia, że wpadam w taka panikę, że spać nie moge, jak mnie najdzie w nocy lęk to wyskakuje z łóżka i muszę okno uchylić bo bym się udusiła z nerwów, albo męża szarpie żeby się obudził bo ja ze strachu nie mogęJa też bym chciała CC ale powoli zaczynam wątpić że mi się uda załatwić i jakoś to sobie w głowie przyswajam. Męża przy porodzie też nie chcę, ale chciałam żeby po prostu stał gdzieś na korytarzu i był w pobliżu. A tu wszystko na opak
Nie dogadują sięNo inne problemy są :-) ale cały czas wierzę, ze później jest trochę lepiej
A jak się dzieciaki dogadują bo różnica wieku duza..?!
ja pitole boisz się pęknięcia czy naciecis a nie boisz bólu po operacji?Boję się tego nieznanego bólu, boję się pęknięcia, nacięcia... Boję się, że nie starczy mi sił w połowie i dziecko gdzies się zaklinuje... Boję się o swoją przepuklinę pachwinową. No widzisz, same strachy
![]()
też nie kumam ale ciekawostka...szerokie biodra wcale nie gwarantuja ze masz odp. wielkos macicy i wąskie ze nie maszNie kumam tych tajnych obliczeń. Ale u mnie w szpitalu były dziewczyny, które po cyrklu były zakwalifikowane do CC. No serio mogłabym figury pozazdrościć i nie kumam o co chodzi. Może obecne kanony piekna nie przekładają się na SN![]()
spokojnie to nie taka miara...naturą zrobi swoje. Mi masaż krocza robił mążCzytałam, że od 34 się właśnie robi. Ja zrobiłam kilka razy i się za każdym zryczałam. Mi palec nie wchodzi a co dopiero główka dziecka... Jak urodzę sn to moja pipa będzie porozrywana na każdą stronę świata![]()
co to znaczy krocze wysokie?Nigdy nie robiłam masarzu krocza . Z tego co wiem masarz coś pomoze, ale jak krocze wysokie to nic nie pomoże.