madzialenak
mama na pełen etat
Kiwisia Kia Sportage to moje i męża marzenie, hmmm.... może kiedyś je spełnimy;-) Poza tym uwielbiam markę kia, mój samochód ma 6 lat, jest niezawodny, oprócz części eksploatacyjnych tj, klocki i tarcze hamulcowe nic w nim nie naprawiałam gdzie mój mąż ma samochód z wyższej półki innej firmy tyle samo letni a władował w niego już masę pieniędzy na różnego rodzaju naprawy.
Co do bagażnika to powiem Ci, że raczej wózek z gondolą nie wejdą w te modele, o których piszesz. Ja już robiłam przymiarkę do swojego, jeżdżę Kia Rio, który jest większy od wymienionych przez Ciebie i powiem Ci że stelaż wózka będę musiała albo z przodu przy kierowcy wsadzić albo na tylnej kanapie bo do bagażnika nie wejdzie :-( inf. wózek mam x-lander.
Lawendowy Sen więc ja razem z Tobą oczekuję wyniku. No niestety nic nie przeskoczysz jeśli się nie wyrabiają przez sezon urlopowy.
Co do bagażnika to powiem Ci, że raczej wózek z gondolą nie wejdą w te modele, o których piszesz. Ja już robiłam przymiarkę do swojego, jeżdżę Kia Rio, który jest większy od wymienionych przez Ciebie i powiem Ci że stelaż wózka będę musiała albo z przodu przy kierowcy wsadzić albo na tylnej kanapie bo do bagażnika nie wejdzie :-( inf. wózek mam x-lander.
Lawendowy Sen więc ja razem z Tobą oczekuję wyniku. No niestety nic nie przeskoczysz jeśli się nie wyrabiają przez sezon urlopowy.

Moze wyslij swojego na kontrakt, w delegacje..
Cóż cena to nie wszystko ale przed najlepszym autem świata (czytaj służbowym) miałam Citroena C3 i Jane właził bez problemu. Zaglądnęłam na stronę Citroena i widzę, że z klimą koszt ten sam co Fiata lub Kia do tego kredyt 50/50. No to jutro mam plan wycieczki - salon Citroena i wizyta u lek. w Katowicach. Odstersuje się trochę bo już martwie się o wymiary malutkiej - mam nadzieję, że obówd głowki i brzuszka przyśpieszył tak jak moja waga +15
, mc temu miałam +13 (zajadam orzechy, morele i grzecznie piję jogurciki, wcinam mięso, którego nie lubię codziennie - nie ma zlituj się). W poprzedniej ciąży przytyłam +11 no ale po ostatnich USG odżywiam się mega treściwie.
poza tym zacisnela mi te pasy na brzuchu jak je.bnieta jakas...maluszek się wiercil jak szalony, bo go uciskalo, a ja podtrzymywalam polowe badania to cos do pomiaru, bo mi się wydawalo, ze maly się strasznie denerwuje, przez co ja tez się denerwowałam. a ona mi mowi, ze tak ma być (jakbym nie wiedziała - nie pierwszy raz miałam to badanie i nigdy mnie tak nie sciskalo). poza tym pytam jej kiedy się zaczyna 9 miesiąc, od którego tygodnia a ona oczy na mnie...nie wiedziała