• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Mogę go już w wózku trochę podnieść, tak? Znaczy żeby więcej widział. Bo moja fizjo to chyba do usranej śmierci będzie mi go kazała na fasolkę nosić i nie pionizować 🥴. Ja jej już nie słucham bo on bardzo nie lubi na fasolkę i noszę go sobie na ramieniu. A nie robię tego często bo dopóki nie wymusza to staram się nie nosić na rękach
 
reklama
Mogę go już w wózku trochę podnieść, tak? Znaczy żeby więcej widział. Bo moja fizjo to chyba do usranej śmierci będzie mi go kazała na fasolkę nosić i nie pionizować 🥴. Ja jej już nie słucham bo on bardzo nie lubi na fasolkę i noszę go sobie na ramieniu. A nie robię tego często bo dopóki nie wymusza to staram się nie nosić na rękach
Ja już dawna ją pionizuje, ona się drze na fasolkę 🙈 Ile ja miałam po tym nocy nieprzespanych, że jestem złą matką co pionizuje 😭
 
Dziś mnie zaskoczył bo godzinę ryczał i zasnął na 2,5 godziny 😂. Ogólnie to maruda z niego. Aaaa, i zaczął piszczeć 🤦
Ale to wkurzające 😜. Ja tak lubię ciszę 😂
ha! Pamietam to, przywyczaj sie, bo na troche z Wami zostanie 🤣🤣 a za chwile pewnie bedzie tak wiesz pierdzial ustami, nie wiem jak to opisac 🤣🤣🤣🤣 Moje obie tak robily tygodniami, sliniac sie przy tym straszne 🤦🏻‍♀️😆
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry