reklama

cieżarowki) nasza waga

reklama
Ale macie fajnie...My niestety nie obchodzimy w tym roku świąt...mój kochany bedzie w pracy..a ja pewnie bede caly dzien przed kompem.. :-[...to moje pierwsze swieta poza domem..bez rodziców...chcialam sobie chociaz jakos zrobic swiąteczny klimat i sos chrzanowy przyrządzic...a co sie okazalo...tu nigdzie nie ma chrzanu:(no cóz...trudno..:)moze dzięki temu nie ucierpie wagowo:):) Buziaki!!! i W e s o ł y c h Ś w i ą t!!!!!!!
 
Iwonko widże że we wszystkim widzisz pozytywne strony ;) tak trzymać:) a swoją drog a mój szwagier od półtora roku mieszka w Irlandii i najbardziej to chyba właśnie na jedzenie narzeka no i ....na pogode ;)
 
A ja ide w czwartek do ginki i juz sie boje ze mnie znow za moja zbyt wysoka wage skrytykuje!!! Troche sie martwie bo nie jest fajnie uslyszec cos takiego ale z drugiej strony to juz moj problem jak ja te kilogramy zrzuce!!! Krytyka czasem potrafi zabolec!!! Chyba tez zwale na swieta!!!
 
A co ją to obchodzi??????????Jeśli waga byłaby monstrualna to może się czepiać,ale w twoim przypadku to przecież nic ponad normę!Wcale sie nie przejmuj!!!
 
Krecik rozumiem cie dobrze, moj gin tez jest nawiedzony na punkcie wagi, mowi ze jemu na mojej figurze nie zalezy ale na dobru dziecka, ostatnio naoowiadał mojemu Andrzejowi jak to tłuszcz odkłada sie w całym ciele, również w kanale rodnym i potem dziecku trudno przejsc, ze stad sie biora rozne okołoporodowo połamane obojczyki i uszkodzone sploty barkowe.... Ale do diabła, przeciez ja nie przytyłam 30 kg tylko nawet nie 10....


Pozdrawiam,
Mariola
 
dYZIA nie przejmuj się gadaniem lekarzy.Ja przy adzi przytyłam (aż wstyd ) 30 kilo,i urodziłam Ade w ciągu 2,5 godziny .I nie miałam żadnego tłuszczu w kanałach .Drugą ciąże też przytyłam ale nie aż tyle bo lekarz mnie postraszył i bardzo mało jadłam i oczywiście wpadłam w silna anemie .Lekarz tak się wystraszył że chciał mnie wysłac do szpitala ,ale się nie zgodziłam .I już po tym incydencie nic już nie mówił o mojej tuszy .A dzieci urodziłam zdrowiusieńkie ,dopiero jak karmiłam piersią okazało się że Ada nie toleruje pokarmu z cycusia .A teraz czekam na następne maleństwo ,choć powiem szczerze teraz bardziej się pilnuje niż dawniej.Ale czasami na rady lekarza dobrze brać poprawkę .Takżedziewczyny jedzcie na co macie ochotę bo przecież przytycie 10 kilo jest w normie
 
reklama
wioleta, ja tam jakos szczegolnie sie nie przejelam musze  przyznac, bo wiem ze te 10kg to nie tragedia, wiem ile jem i nie mam sobie za wiele do zarzucenia ;) za to moj maz od tamtej pory jak tylko siegam po jakiegos loda czy czekoladke to zaraz mi przypomina, ze nie powinnam, ze dziecko, bla bla bla...
Niech by sam pochodzil te 9 miesiecy w ciazy to ciekawa jestem czy by taką dietke trzymal  ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry