reklama

cieżarowki) nasza waga

położna na szkole rodzenia mówiła, że ona miała takiego doła, że mąż robił wszystko przy dziecku a jej podawał jedynie do karmienia, dopiero po miesiącu jej przeszło
 
reklama
Ja się naprawdę bałam bo jak napisałam położna za bardzo mnie nacięła i nie mogłam ustać na tą nogę .Ale na drugi dzień już ją kąpałam , agdzieś wcześniej napisałam że jestem panikarą (drobną) na punkcie moich dzieci i czułam że mogę zrobić jej krzywdę nieopatrznie.Później gin powiedział mi że nacinając niechcący uszkodziła jakiś nerw ,dlatego tak bolała ta noga.Ale za drugim razem już wszystko było w porządku
 
miałas jednym słowem pecha... ale niespodzianki moga nas spotkać na porodówce, cholerka, lepiej żeby ręka położnej nie zadrżała przy cięciu
 
hi hi, oby nie drżała na widok naszych przystojnych małżonków, którzy będą z nami przy porodach hi hi
 
To dopiero byłby popis ,mój mężulek na szczęście nie będzie przy porodzie ,a może będzie jakiś przystojny lekarz? ;D ;D :laugh: :laugh:
 
no to ja sie pochwale swoja waga..chociaz niewiem czy jest sie czym chwalic ihhihihihihi do tej pory przytylam 16 kg przy czym w ciagu ostatniego miesiaca o 2,5kg z czego jestem dumna bo najwiekszy moj przyrost wagi to 6 kg w ciagu miesiaca....a teraz tyklko 2,5kg troche to dziwne bo apetycik wcale mi niezmalal :laugh:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry