Też mi się marzy wiele rzeczy sprzed ciąży -dopasowane ubrania, czasami obcasy, czasami solarium, ładne staniczki i majteczki a tera...tych moich bucików nawet nie chciałabym psuć wsadzając tam swoją grubą stopę i zdzierając obcasy swoim ciężarem:-) i ubrań rozciągać wielkimi cycacmi i brzuchem :-) ale jeszcze niedługo i coś z tym zrobię... Wygląda na to że jestem zła na maluszka ale to na pewno nie to - bo szykuję się na jego nadejście i chciałabym mieć już go na rękach...Dziś idę do ginki ciekawe czego się dowiem nowego :-)