reklama

Ciężarówki z nerwicą

reklama
ja mam zaburzenia lękowe uogólnione, więc mam 24h praktycznie. chociaż śpię dobrze zazwyczaj. ale generalnie mam całą dobę objawy - jak to w nerwicy - po prostu z du*y bez powodu :( ale jak mam dodatkowo gdzies wyjsc czy cos to nasilenie. plus zawsze faza ze zemdleje :(
 
Znosi to bardzo dobrze. Pracujemy razem w domu. Jesteśmy razem 24h. W sumie to jestem od niego uzależniona w takim sensie, że ja sama w domu nie zostaję nawet :( ja jestem ciężki przypadek, mówię Ci :( współczuję problemów ze snem
 
Jesteśmy razem ponad 4 lata. Od pół roku jesteśmy małżeństwem :)
Nie jest łatwo, ale nigdy z nerwicą nie było. Chociaż... jak nie było derealizacji, świat był po prostu piękniejszy. Nawet z lękami...
 
Hej jestem w 36 tygodniu, więc jeszcze czekam. Mam nadzieję że wszystko skończy się dobrze a dzidzi będzie zdrowe. Teraz zmniejszyłam dawkę asertinu za chwilę trzeba go odstawić. Nerwów miałam w tej ciąży co niemiara ale to jest silniejsze ode mnie.
 
Hej jestem w 36 tygodniu, więc jeszcze czekam. Mam nadzieję że wszystko skończy się dobrze a dzidzi będzie zdrowe. Teraz zmniejszyłam dawkę asertinu za chwilę trzeba go odstawić. Nerwów miałam w tej ciąży co niemiara ale to jest silniejsze ode mnie.
Jesteś już na finiszu :) Zazdroszczę naprawdę szczerze! Dałaś radę tak długo, dasz i teraz. Odstawiasz do zera żeby karmić?
 
Jesteśmy razem ponad 4 lata. Od pół roku jesteśmy małżeństwem :)
Nie jest łatwo, ale nigdy z nerwicą nie było. Chociaż... jak nie było derealizacji, świat był po prostu piękniejszy. Nawet z lękami...
Derealizacja to jest kosmos! Ja jak to mam to juz kaplica doslownie. Nic sie nie chce, nic nie cieszy, nic nie ma sensu. I u mnie to powoduje nasilenie lekow, ktore czesto nie jestem w stanie opanowac. Komus kto tego nie mial to raczej nie miesci sie w glowie.
A kiedy pojawila sie nerwica?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry