reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Ciężarówki z nerwicą

Natalia35

Aktywna w BB
Dołączył(a)
8 Lipiec 2021
Postów
72
U mnie właśnie najważniejsze, żeby donosić ciążę do końca to jest priorytet,a bojałam się też że że stresu pojawia sie za szybko skurcze.u mnie psychiatra powiedziala ,ze najgorszy jest pierwszy trymestr ,bo u dzidzi sie wszystko rozwija,teraz ona juz ma wszystko rozwiniete to jej nic nie powonno zaszkodzic.Mamy praktycznie ten sam zestaw lekow ;) I ciesze sie ,ze jestes przy końcowce juz 😀
Też bałam się że za szybko urodzę. A do tego doszła cukrzyca i lęk przed porodem w innym szpitalu niż do tej pory. A gdy jestem na lekach wszystko się wyciszyło. Już tak się nie boję. Często rozmawiam ze swoim maleństwem, proszę o pomoc innych - szczególnie moje dzieciaki, bo mają na tyle dużo lat że mogą mi pomóc w domowych obowiązkach. Mam też super teściową której powiedziałam co mi dolega i też obiecała pomóc gdy urodzę no i jak do porodu coś będzie nie tak to też pomoże. Byłam też u psychologa i nadal mam zamiar do niego chodzić. Po porodzie będę chodziła na psychoterapię. Codziennie mówię sobie że jestem silna i dam radę pokonać chorobę i to pomaga. Mąż również zmienił stosunek do mnie i teraz widzę że chcę mi pomóc bo wcześniej bywało różnie.
Moja rada dla Ciebie jest taka abyś nigdy się nie poddawała. To choroba jak każda inna i trzeba z nią walczyć. Znam, głównie kobiety, które wygrały z nerwicą. I Ty, ja czy inne kobietki też to zrobimy. Jesteśmy silne i tylko to się liczy 😃. Nigdy też nie odrzucaj pomocy i nie wstydź się o nią prosić. Świadomość że jest ktoś kto pomoże gdy mamy wszystkiego dość jest bezcenna. Trzymaj się cieplutko. 😃
 
reklama

Katarzyna21st

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Grudzień 2018
Postów
193
Też bałam się że za szybko urodzę. A do tego doszła cukrzyca i lęk przed porodem w innym szpitalu niż do tej pory. A gdy jestem na lekach wszystko się wyciszyło. Już tak się nie boję. Często rozmawiam ze swoim maleństwem, proszę o pomoc innych - szczególnie moje dzieciaki, bo mają na tyle dużo lat że mogą mi pomóc w domowych obowiązkach. Mam też super teściową której powiedziałam co mi dolega i też obiecała pomóc gdy urodzę no i jak do porodu coś będzie nie tak to też pomoże. Byłam też u psychologa i nadal mam zamiar do niego chodzić. Po porodzie będę chodziła na psychoterapię. Codziennie mówię sobie że jestem silna i dam radę pokonać chorobę i to pomaga. Mąż również zmienił stosunek do mnie i teraz widzę że chcę mi pomóc bo wcześniej bywało różnie.
Moja rada dla Ciebie jest taka abyś nigdy się nie poddawała. To choroba jak każda inna i trzeba z nią walczyć. Znam, głównie kobiety, które wygrały z nerwicą. I Ty, ja czy inne kobietki też to zrobimy. Jesteśmy silne i tylko to się liczy 😃. Nigdy też nie odrzucaj pomocy i nie wstydź się o nią prosić. Świadomość że jest ktoś kto pomoże gdy mamy wszystkiego dość jest bezcenna. Trzymaj się cieplutko. 😃
Ja też będę rodziła prawdopodobnie w innym szpitalu,ze względu na problemy z pierwszej ciazy,bo i w tej to sie pojawia. u mnie dochodzi stres o dzidzie i to wszystko się pogłębiło.Dobrze ,że jest to forum i można się nawzajem wspierać w walce z tą chorobą.
Powiem że wczoraj wzięłam pół tabletki leku na sen Perizan 25mg i od razu w nocy lepiej wypoczełam.Nie budziłam się po parę razy.I to się przekłada na funkcjonowanie w dzień😀
Teraz o 14:00 właśnie mam wziąść zoloft ,pierwszą dawkę.
 

Paulaaa123

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
19 Listopad 2020
Postów
122
Ja też będę rodziła prawdopodobnie w innym szpitalu,ze względu na problemy z pierwszej ciazy,bo i w tej to sie pojawia. u mnie dochodzi stres o dzidzie i to wszystko się pogłębiło.Dobrze ,że jest to forum i można się nawzajem wspierać w walce z tą chorobą.
Powiem że wczoraj wzięłam pół tabletki leku na sen Perizan 25mg i od razu w nocy lepiej wypoczełam.Nie budziłam się po parę razy.I to się przekłada na funkcjonowanie w dzień😀
Teraz o 14:00 właśnie mam wziąść zoloft ,pierwszą dawkę.
Bierzesz od razu 25 mg tego Zoloftu tak? 🙂 Moje dawkowanie na początek: Zoloft 1/4 tabl rano przez 2 dni, potem 1/4 rano i 1/4 w poludnie kolejne 2 dni, potem 1/2 rano i 1/4 w południe kolejne 2 dni i ostatecznie 2x dziennie po 1/2 tabl.
Ja też w końcu śpię dobrze i dzięki temu rozpiera mnie energia w dzień i mam mnóstwo pomysłów na minutę 😀 mój mąż ma mnie dość 😁 teraz wymyśliłam generalny remont 😁 czuje się bardzo dobrze dzisiaj.
 

Katarzyna21st

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Grudzień 2018
Postów
193
Bierzesz od razu 25 mg tego Zoloftu tak? 🙂 Moje dawkowanie na początek: Zoloft 1/4 tabl rano przez 2 dni, potem 1/4 rano i 1/4 w poludnie kolejne 2 dni, potem 1/2 rano i 1/4 w południe kolejne 2 dni i ostatecznie 2x dziennie po 1/2 tabl.
Ja też w końcu śpię dobrze i dzięki temu rozpiera mnie energia w dzień i mam mnóstwo pomysłów na minutę 😀 mój mąż ma mnie dość 😁 teraz wymyśliłam generalny remont 😁 czuje się bardzo dobrze dzisiaj.
Tak,dzisiaj mam 1/2 tabl.przez 4 dni ,potem rano i w południe 1/ 2 tabl. Przez 6dni i potem rano 1 cała tabletka na ostatecznie .A bierzesz jeszcze cos dodatkowo na sen czy tylko zoloft?
Ja już brałam takie leki przed ciąża, to mniej więcej wiem na czym to polega.
Myślałam,że dam radę, ale hormony jednak zdwoiły objawy nerwicy.
 

Paulaaa123

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
19 Listopad 2020
Postów
122
Tak,dzisiaj mam 1/2 tabl.przez 4 dni ,potem rano i w południe 1/ 2 tabl. Przez 6dni i potem rano 1 cała tabletka na ostatecznie .A bierzesz jeszcze cos dodatkowo na sen czy tylko zoloft?
Ja już brałam takie leki przed ciąża, to mniej więcej wiem na czym to polega.
Myślałam,że dam radę, ale hormony jednak zdwoiły objawy nerwicy.
Tylko Zoloft pomógł na sen. Brałam wcześniej inne leki ale nie pomagały tak jak Zoloft, byłam po nich zamulona w dzień, a noc i tak słaba 🙂 po prostu Zoloft mnie wyciszył co sprawiło że zaczęłam spać , a nie spałam przez napięcie, lęki...
 

Natalia35

Aktywna w BB
Dołączył(a)
8 Lipiec 2021
Postów
72
U mnie dziś całkiem całkiem. Głowa sobie wymyśliła
A wy jak się czujecie dzisiaj ?😀
Super jest. Głowa chce dostać udaru 😂😂ale rozum jej wytłumaczył że ma dać sobie spokój😜. Żeby tak było jak najdłużej a nawet lepiej to dam radę. Właściwie to i tak dam radę bo silna jestem i nie poddaję się tak łatwo!!😊😊😊😊 Ja wstałam w nocy tylko na siusiu i spałam do prawie 8.00. Mi pomogło tritico. Dziś też sobie wezmę bo jak człowiek się wyśpi to i lepiej mu jest w ciągu dnia.
 
reklama

Katarzyna21st

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Grudzień 2018
Postów
193
Powiedzcie mi dziewczyny czy miałyście coś takiego jak lęk przed lękiem?
Właśnie chyba tak nawraca nerwica,że boisz się kolejnego ataku.,Wiesz że się to może powtórzyć i wtedy wszystko się pogłębia.Ja np. miałam czasami taki ataki paniki ,że coś mi się stanie i wogole ,a potem bałam się że to się powtórzy i lęk narasta.Tak działa nerwica lękowa.
 
Do góry