reklama

Ciężarówki z nerwicą

Dziękuję,na razie moje lęki o własne zdrowie zeszły na dalszy plan,bo bardzo boję się o dziecko. Nie miałam świadomości ,ze krwiak na tym etapie ciąży jest tak groźny. Przeczytałam jakieś straszne historie. U mnie to 25 TC+0 i już 2 razy plamilam i dopiero dziś zaczełam zgłębiać temat ,ze taki krwiak może urosnąć i odkleić łożysko. Tfu,tfu. Tak więc,chwilowo o.psyxiatrzw nie myślę,bo głowię się,co zrobić,aby przy 2 aktywnych,malych dzieci donosić tę ciążę i co zrobić,żeby mimo brania heparyny krwiak się wchłonął...
Nie myśl o najgorszym i na pewno nie czytaj 🙏 to tylko nakręca niepotrzebnie... Wszystko będzie dobrze - głęboko w to wierzę. A na stargane nerwy melisa - to dziecku na pewno nie zaszkodzi. Każdy psychiatra i psycholog powie Ci że to jest w 💯 bezpieczne. Trzymam za Was kciuki 🤞
 
reklama
Nie myśl o najgorszym i na pewno nie czytaj 🙏 to tylko nakręca niepotrzebnie... Wszystko będzie dobrze - głęboko w to wierzę. A na stargane nerwy melisa - to dziecku na pewno nie zaszkodzi. Każdy psychiatra i psycholog powie Ci że to jest w 💯 bezpieczne. Trzymam za Was kciuki 🤞
Dziekuję bardzo za dobre myśli🥰,teraz już staram się szukać sposobów na wchloniecie krwiaka. Jeszcze raz dziękuję za ciepłą odpowiedź.
 
Dzień dobry Dziewczyny,
zaczynam 34 tydzień ciąży i po porodzie przymierzam się do wzięcia paroksetyny. Mam pytanie odnośnie tego leku - czy mogę zacząć go brać w minimalnych dawkach już teraz żeby wysycić organizm na tzw. baby bluesa którego mogę się absolutnie spodziewać. Jako osoba z zaburzeniami lękowymi i leczeniem przed ciążą stwierdzam że bez leków w tej ciąży to jakiś koszmar a lęki i objawy nasilają się właśnie teraz.
 
Dzień dobry Dziewczyny,
zaczynam 34 tydzień ciąży i po porodzie przymierzam się do wzięcia paroksetyny. Mam pytanie odnośnie tego leku - czy mogę zacząć go brać w minimalnych dawkach już teraz żeby wysycić organizm na tzw. baby bluesa którego mogę się absolutnie spodziewać. Jako osoba z zaburzeniami lękowymi i leczeniem przed ciążą stwierdzam że bez leków w tej ciąży to jakiś koszmar a lęki i objawy nasilają się właśnie teraz.
To pytanie do ginekologa i psychiatry.
 
To pytanie do ginekologa i psychiatry.
Psychiatra się wypowiedział, że nie ma sensu teraz i dopiero po porodzie. Ale chyba zasięgnę jeszcze konsultacji z 2 ręki bo poród to nie jest fajna sprawa bez leków.
Też dziewczyny tutaj pisały o relanium, muszę zgłębić temat☺️
A ginekolog to powinien tylko wiedzieć jak będę coś brała bo niektóre psychotropy nasilają krwawienie podobno
 
Psychiatra się wypowiedział, że nie ma sensu teraz i dopiero po porodzie. Ale chyba zasięgnę jeszcze konsultacji z 2 ręki bo poród to nie jest fajna sprawa bez leków.
Też dziewczyny tutaj pisały o relanium, muszę zgłębić temat☺️
A ginekolog to powinien tylko wiedzieć jak będę coś brała bo niektóre psychotropy nasilają krwawienie podobno
No to leć po drugą opinię :)
Wiesz, nawet jak tutaj ktoś Ci napisze, że brał przed porodem, to to nie jest porada medyczna. Tu nikt nie bierze odpowiedzialnosci za konsekwencje, ktore moga dotknąć Ciebie i dziecko.
 
reklama
Dzień dobry Dziewczyny,
zaczynam 34 tydzień ciąży i po porodzie przymierzam się do wzięcia paroksetyny. Mam pytanie odnośnie tego leku - czy mogę zacząć go brać w minimalnych dawkach już teraz żeby wysycić organizm na tzw. baby bluesa którego mogę się absolutnie spodziewać. Jako osoba z zaburzeniami lękowymi i leczeniem przed ciążą stwierdzam że bez leków w tej ciąży to jakiś koszmar a lęki i objawy nasilają się właśnie teraz.
Wydaje mi się że jest przeciwskazania w ciąży ze względu na ryzyko powikłań u noworodka. Raczej dają inne leki z grupy sari jak asertin, ostatecznie decyduje psychiatra . Osobiście bym nie brała .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry