reklama

Ciężarówki z nerwicą

reklama
Moje hydro sie raczej nie liczy a innych doświadczeń nie mam. Pomijajac dawne z Fluoksetyna gdzie bylo znacznie gorzej:( Ogolnie podczas 3 miesiecy na oddziale dziennym leczenia nerwic bywało różnie. Z czasem coraz lepiej.
No właśnie rozmawiałam z lekarzem i kazała co 2dzien zwiększyć sertralinę do 75mg...boję się co z dzidzia bedzie:'(
 
reklama
Hej, ja jestem obecnie w 28tc i od ponad miesiąca też biorę sertalinę 50 mg. Póki co działanie leku raczej słabe, pierwsze 3,5 tygodnia brania to w ogóle była tragedia-ogromne lęki, zupełna bezsenność, słabość, brak sił do wstania z łóżka, natłok złych myśli. Te lęki z rana niestety wciąż się
utrzymują, właściwie lekko odpuszczają około 14.00-15.00 dopiero. Od kilku dni rano ratuję się hydroksyzyną. Nie wiem czy też nie powinnam zwiększyć dawki sertaliny, ale obawiam się że mój psychiatra będzie temu przrciwny. Był bardzo na "nie" w kwestii wdrożenia leków antydepr. w ciąży. Do 8 tygodnia brałam wenlafaksynę, potem odstawiłam. Leczę się na depresję i zaburzenia lękowe od 8 lat, wcześniej męczyłam się wiele lat bez leków. Z sertaliną mój pierwszy kontakt jest właśnie teraz podczas ciąży ale wydaje mi się że działa kiepsko /Może za niska dawka? Jeszcze za krótko biorę? Hormony w ciąży robią swoje?/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry