reklama

Ciężarówki z nerwicą

U
cisza...tak zle sie panie czuja ;/ a moze tak dobrze :) ?
u mnie słabo,ide na drzemke
buziaki
U mnie w miare, spie dość dobrze tylko w dzień stresy trzymaja ale zajmuje sie domowymi obowiązkami. Szkoda tylko, że śpię sama bo każdy szelest mnie budzi:( Licze na to, że weekend minie spokojnie. W poniedziałek terapia i byle do przodu.
 
reklama
Też dupa. Lęki okropne, nie wiem nawet dlaczego. Moje leki nie działają, już 5 tygodni brania sertaliny i żadnych efektów-dodatkowo tylko wyrzuty sumienia że truję dziecko a nawet efektów dla mnie nie ma.... Dupa. Boję się że po urodzeniu dziecka nie dam sobie rady a żadne leki już mi nie pomogą. Nic mi się nie chce, lezę i czekam aż minie kolejny dzień .
 
A no musimy jakoś to zaakceptowac.

Ja też spalam malo i jeszcze koszmary. Tyle, że od wtorku nie biore nic. Chce dac rade jakoś ale sa trudne chwile. Odliczam dni i tygodnie do porodu
Super,że dajesz radę bez leków!ja też staram się nie wzmacniać za dużo relanium,ale na stałe biorę i tak sertralinę.Zauważyłam,że im bardziej staram się stawić czoło nerwicy tym większy jest we mnie opór....
 
reklama
Super,że dajesz radę bez leków!ja też staram się nie wzmacniać za dużo relanium,ale na stałe biorę i tak sertralinę.Zauważyłam,że im bardziej staram się stawić czoło nerwicy tym większy jest we mnie opór....
I tak mam wyrzuty, ze miesiąc bralam systematycznie. Caly czas sobie tłumaczę, że to tylko nerwica. Szukam zajec i pozytywów calej sytuacji. Poprzednia terapia sporo mi dala i sily i wiary. Teraz tez tak musi być. Staram sie dla rodziny i siebie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry