Mam tak dokladnie, atakow paniki nie mam, tylko wlasnie te okropne napiecia..wczoraj do południa czulam się okropnie i plakalam mamie że wyląduje w szpitalu bo bardzo ciężko bylo mi nad tym zapanowac i zahamować zle mysli .Ale masz też takie uczycie,że zaraz zwariujesz?nie chodzi mi o a.paniki tylko o ciagle,przeszywające napięcie