reklama

Ciężarówki z nerwicą

Gosiu ja tez zawsze taka ułożona i nagle trach...coś idzie nie po mojej myśli. Zawsze byłam wrażliwa, rodzice czesto podkreślali, ze wszystko mi w życiu przychodzi z trudem i musze wszystko wypracowac...czułam sie słabsza i gorsza, dlatego caly czas dazylam do tego aby byc lepszą, nawet perfekcyjną.
Pierwsza ciąża to byla zupelna wpadka, mialam 25 lat i wtedy za dużo się na niej nie skupialam bo realizowalam sie zawodowo. W międzyczasie dopadły mnie zaburzenia lekowo-depresyjne, ktore uaktywniaja sie przy stresujacych wydarzeniach i takim właśnie bylo zajscie w ciążę. .. caly czas powtarzam ze to moj najtrudniejszy okres w życiu.
Gosiu moja siostra ma 35 lat i tez dlugo starała sie żeby zajsc w ciążę, uruchomił się u niej podobny mechanizm jak u ciebie....
Fajnie ze siebie mamy....
 
reklama
Dziewczyny ja zastanawiam sie nad cesarką, prawdopodobnie przy naszej "chorobie" jest to możliwe. Wydaje mi się ze na chwilę obecną nie mam siły na poród naturalny, mimo że pierwszy poszedł gładko. Egg
 
Psychiatra mówiła mi ze poprawa samopoczucia przebiega sinusoidalnie, nam się wydaje że jak zrobi sie przez chwilę lepiej to będzie tendencja wzwyż, a to tak nie ma...ja dzisiaj wkroczylam w 3 trymestr:)
 
reklama
Hej dziewczyny czuję się fatalnie spałam do 1.30 a potem nawet oka nie zmrużyłam oglądałam telewizję do 7 a teraz jestem śnięta jak ryba i też nie mogę usnąć boję się
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry