Hej dziewczyny. Jestem w 5 tc. Kilka miesięcy przed ciąża byłam u psychologa i psychiatry. Objawy jakie miałam wskazywały właśnie na nerwicę lękową. Czułam straszny niepokój, bałam się ,ale nie wiem czego. Psycholog przepisała mi Sertagen 5mg. Owszem brałam lek, wydawało mi się ,że już mi pomógł. Kiedy okazało się, że jestem w ciąży mam wrażenie, że objawy nerwicy znów się nasiliły. I to w znacznym stopniu. Jestem zdesperowana

Dziś byłam pierwszy raz u ginekologa, bałam tak przejeta, że nic mu o tym nie wspominałam

kiedy wrocilam do domu zaczęło się. Dusznosci, kołatanie serca, silny stres, uderzenia gorąca ,kłucie w brzuchu do tego strach o maleństwo. Przepłakałam 2 godziny ze strachu i bezsilności. Jutro umawiam się prywatnie do lekarza, ale teraz sobie myślę "przecież jestem w ciąży , żadnych leków nie dostane, nie wiem czy jest sens w ogóle iść, będę musiała sobie z tym radzić przez najbliższe 9 miesięcy ". Jestem zalamana, blagam, doradzcie. Nie chce przez to stracić mojej kruszynki

(((