reklama

Ciężarówki z nerwicą

reklama
25 mg to faktycznie malutko, a wcześniej też brałaś ten lek czy inny? Super, że udało Ci się zajść w ciążę. Ja leczę się 6 lat, próbowałam 3 razy odstawić leki, ale bez rezultatu :(
Ja brałam sertralinę przed ciążą, około 2 lat. I miałam próby odstawiania żeby zajść w ciąże. Przy trzecim razie się udało, tzn zaszłam jak byłam w trakcie odstawiania przy najniższej dawce 25mg. Jak zrobiłam test to przestałam brać. Niestety szybko posypało się moje samopoczucie, problemy ze snem, problemy z jedzeniem, ze wstawaniem z łóżka...wytrwałam tak do 14tc i wróciłam do leków. Chociaż mam wrażenie, że mało mi pomagają niestety. Ostatnie miesiące to jakiś koszmar. Po porodzie chcę zwiększyć dawkę albo zmienić lek, chociaż przed ciążą sertralina dawała radę.
Obecnie nie mam problemów ze snem, na początku ciąży, jak byłam bez leków to nie mogłam spać, masakra to była i męczarnia.
 
Ja brałam sertralinę przed ciążą, około 2 lat. I miałam próby odstawiania żeby zajść w ciąże. Przy trzecim razie się udało, tzn zaszłam jak byłam w trakcie odstawiania przy najniższej dawce 25mg. Jak zrobiłam test to przestałam brać. Niestety szybko posypało się moje samopoczucie, problemy ze snem, problemy z jedzeniem, ze wstawaniem z łóżka...wytrwałam tak do 14tc i wróciłam do leków. Chociaż mam wrażenie, że mało mi pomagają niestety. Ostatnie miesiące to jakiś koszmar. Po porodzie chcę zwiększyć dawkę albo zmienić lek, chociaż przed ciążą sertralina dawała radę.
Obecnie nie mam problemów ze snem, na początku ciąży, jak byłam bez leków to nie mogłam spać, masakra to była i męczarnia.

A jaką dawkę brałaś przed ciążą? Ja wcześniej brałam paroksetyne i super się po niej czułam, ale ze względu na to że nie można jej przyjmować w ciąży lekarz zaproponował mi Zoloft. Biorę teraz 50 mg ale nie czuje się po nim tak jak po paroksetynie.
 
25 mg to faktycznie malutko, a wcześniej też brałaś ten lek czy inny? Super, że udało Ci się zajść w ciążę. Ja leczę się 6 lat, próbowałam 3 razy odstawić leki, ale bez rezultatu :(

Ja bez leków też nie daje rady.
Brałam inny. Najnowszy na rynku Brintellix

Ja brałam sertralinę przed ciążą, około 2 lat. I miałam próby odstawiania żeby zajść w ciąże. Przy trzecim razie się udało, tzn zaszłam jak byłam w trakcie odstawiania przy najniższej dawce 25mg. Jak zrobiłam test to przestałam brać. Niestety szybko posypało się moje samopoczucie, problemy ze snem, problemy z jedzeniem, ze wstawaniem z łóżka...wytrwałam tak do 14tc i wróciłam do leków. Chociaż mam wrażenie, że mało mi pomagają niestety. Ostatnie miesiące to jakiś koszmar. Po porodzie chcę zwiększyć dawkę albo zmienić lek, chociaż przed ciążą sertralina dawała radę.
Obecnie nie mam problemów ze snem, na początku ciąży, jak byłam bez leków to nie mogłam spać, masakra to była i męczarnia.

Ja mam podejrzenie że w ciąży inaczej się reaguje na leki. Hormony itd robią duże zamieszanie. Dlatego tak słabo pomaga ta sertralina
 
A jaką dawkę brałaś przed ciążą? Ja wcześniej brałam paroksetyne i super się po niej czułam, ale ze względu na to że nie można jej przyjmować w ciąży lekarz zaproponował mi Zoloft. Biorę teraz 50 mg ale nie czuje się po nim tak jak po paroksetynie.
Przed ciążą brałam dwie tabletki, 100mg i czułam się bardzo dobrze, jak normalny człowiek. Żadnych gorszych dni, lęku, strachu. W ciąży doszłam do 1,5 tabletki 75mg, bo 25 ani 50mg nie pomagało tak jak oczekiwałam. Niestety to 75mg też nic nie dało, tzn na pewno nie czułam się tak dobrze jak przed ciążą. Zmniejszyłam dawkę do 50mg, byle by przetrwać...
 
Ja bez leków też nie daje rady.
Brałam inny. Najnowszy na rynku Brintellix



Ja mam podejrzenie że w ciąży inaczej się reaguje na leki. Hormony itd robią duże zamieszanie. Dlatego tak słabo pomaga ta sertralina
Też mam takie wrażenie, że zupełnie inaczej lek działa, a w sumie nie tylko inaczej, ale gorzej. Nawet hydroksyzyna jak potrafiła mnie zwalić z nóg, to w ciąży nic nie dawała. Tylko trochę ziewania i spać mi pomagała.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry