bzikula1
Fanka BB :)
ginekolog przepisał mi relanium 0,2, ale nie pomagało wogóle, powiedział że on mi nie pomoże w tej sprawie i że trzeba do specjalisty bo on się nie znaA nie masz wcześniej możliwości skonsultować się z ginekologiem?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ginekolog przepisał mi relanium 0,2, ale nie pomagało wogóle, powiedział że on mi nie pomoże w tej sprawie i że trzeba do specjalisty bo on się nie znaA nie masz wcześniej możliwości skonsultować się z ginekologiem?
Ja mam podobnie mam syna prawie 5 lat i się strasznie martwię o niego 6 razy sprawdzam w nocy czy oddycha itp.... boje się nocy ogolnie, że zaśnie j się nie obudzi jak ma gorączkę to świruje itp itdCześć. Czy mogę do z was dołączyć? bo już chyba jestem w punkcie w którym sobie nie radzę. Od kilku lat męczę się z atakami paniki. Zaczęło się gdy w UK zaszła w ciążę, która okazała się pozamaciczna. Obcy kraj, mąż nie mówiący po angielsku, zupełnie inny system opieki.... ataki paniki taki mocne zaczęły się po tym jak dostałam chemię na ta ciąże i wypuścili mnie do domu nie informując o możliwych skutkach.... W końcu miałam laparoskopie i też nikt mi nie powiedział czego się spodziewać po wyjściu do domu. Bałam się że zaslabne, bałam się każdego bolu. Miesiąc po operacji wróciliśmy do kraju. Pech chciał że mieszkaliśmy u teściów. A moja teściowa to straszna panikara. Zmierzyła mi ciśnienie (po tym jak skończyłam odkurzac i zmieniłam wodę w akwa) i narobiła krzyku na cały dom że umieram bo mam wysokie.... Pół roku wychodziłam z ciężkich ataków paniki... To było 8 lat temu.
Niby ataków już nie mam. ALE. Mam prawie 8 letnia córkę. I wszystkie leki przeniosłem na nią. Tzn większość. Boję sięgfy ona ma objawy chorobowe których nie rozumiem. np panicznie gdy ona kaszle. Nie wiem czemu kaszel. Jak już jest chora i kaszle to jest ok bo rozumiem.
Teraz jestem w 28 tyg ciazy i praktycznie już nie śpię... Corka śpi że mną, a ja całe noce nasluchuje czy wszystko jest ok. I jak na złość od poczatku mojej ciazy (ktora bardzo fizycznie daje mi w kosc) ona bardzo choruje. Zazwyczaj miała 2 przeziebienia a teraz od sierpnia juz przeziebienie, zlamana reka, jelitowka i znowu jakiś kaszel. Cały grudzień chora. A ja już sobie nie radzę.
Tylko nie wiem co dalej. Jestem uziemiona w domu bo mam pessar I muszę leżeć. Zresztą byłam 2 razy na terapii (raz rok drugi raz prawie 2 lata) i nic....
Macie jakieś sposoby jak sobie poradzić z tym lekiem uogolnionym? Staram się żeby córka nie widziała (nie ciagam jej po lekarzach i nie robię milionów badań, a jak np ma wysypke to nie wupytuje tylko obserwuje) więc to ukrywanie dodatkowo mnie męczy....
Dziękuję że mogłam się wygadać.
Z jednej strony fajnie wiedzieć że nie ja jedna tak mam. Ale z drugiej strony wspolczuje bo dobrze wiem jaka to męka.... Jak sobie radzisz?Ja mam podobnie mam syna prawie 5 lat i się strasznie martwię o niego 6 razy sprawdzam w nocy czy oddycha itp.... boje się nocy ogolnie, że zaśnie j się nie obudzi jak ma gorączkę to świruje itp itd
u mnie w szpitalu podają kobietom w ciąży nawet 3x dziennie, nie wiem jaką dawkę, ale leżałam już dwa razy i rozmawiałam z siostrami, może takie objawy jak sie bierze hydro większość ciąży albo przed porodem.....przyznam sie że wziełam już z 5 tabletek 10mg....Ja dziś byłam u psychiatry po zaświadczenie na cc, dostałam jestem trochę spokojniejsza ale ciekawe co moja gin na to powie bo jutro mam wizytę... Dziewczyny mój psychiatra dziś powiedzial, że hydr bardzo źle wpływa na dziecko żeby nie brać jest w kategorii leków c czyli, że u dzieci obserwuje się po porodzie neiwydolnoac oddechowa itp... strasznie się wystraszyłam bo z 5 razy wzięłam łyżkę bo ja to mam w syropiemyślałam że hydro jest bardzo spoko a tu taka wiadomość
Tak to jest strasznie uciążliwe mój syn ma powiększone węzły chłonne od października 2017 teraz są dopiero mniejsze badania wszystko ok ale tylko przy infekcji jakieś rosły to mialam najgorsze w glowie... Ile łez wylanych to szok... Ja to się boje, że tego nowego syna będę olewac, że tylko oleczek mi bd w głowie dalejZ jednej strony fajnie wiedzieć że nie ja jedna tak mam. Ale z drugiej strony wspolczuje bo dobrze wiem jaka to męka.... Jak sobie radzisz?
Ja się boję że z drugim dzieckiem będzie gorzej bo córkę już znam na wylot-patrząc na nią wiem czy coś się dzieje czy nie. A takiego małego trzeba się uczyć od nowa. no i gorzej przechodzi choroby takie małe...
a mogę zapytać czy w pierwszej ciąży brałaś hydro, czy z dzieckiem było wszystko ok, ja sobie biorę sama bez konsultacji z lekarzem bo mój gin dał relanium 0,2 i nie pomagało a hydro wycisza i mogę wcisnąć cos do jedzenia.....a wizytę u psychiatry mam dopiero 23 stycznia,Tak to jest strasznie uciążliwe mój syn ma powiększone węzły chłonne od października 2017 teraz są dopiero mniejsze badania wszystko ok ale tylko przy infekcji jakieś rosły to mialam najgorsze w glowie... Ile łez wylanych to szok... Ja to się boje, że tego nowego syna będę olewac, że tylko oleczek mi bd w głowie dalejmam nadzieję, że tka nie będzie ale czasem się tego obawiam bo tego tak kocham, że niemożliwe heh
co do hydro no to ja już lepiej nie biorę bo to już 36 tydzień nie ma co
Nie... Dopiero po porodzie za żelu się jakieś małe ataki nerwicy, w pierwszej ciąży tego świństwa jeszcze nie miałam... Tęsknię za tymi czasami... W ogóle w pierwszej żadnych lekow, a teraz ta hydro sporadycznie ale bylo, dwa natybiotyki często Apap no spa duphaston w dużej dawce strasznie się boje żeby tylko było z dzieckiem wszystko oka mogę zapytać czy w pierwszej ciąży brałaś hydro, czy z dzieckiem było wszystko ok, ja sobie biorę sama bez konsultacji z lekarzem bo mój gin dał relanium 0,2 i nie pomagało a hydro wycisza i mogę wcisnąć cos do jedzenia.....a wizytę u psychiatry mam dopiero 23 stycznia,