palu_nr1
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 13 Grudzień 2010
- Postów
- 806
juz po wizycie..i jestem podłamana:-(
dzis 13dc nie ma zbytnio pechola domnujacego. Na jednym jajniku mam trzy pechole jeden 5mm, drugi 11mm i trzeci chyba 15mm. Endo słabe bo 5mm. Straszy mnie laparo
i w pt mam do niego jechac na kolejna wizyte zobaczyc czy cos sie dzieje czy nie, a jak nie to bede sie juz umawiac na zabieg. I ogolnie mam pelno pecholi takich malych, srednich na tych jajnikach. I tak mi sie wydaje, ze jak nawet one urosna i jakis peknie to to jajeczko co wychodzi to nie ma jak wyjsc do jajowodow. nie wiem jak z tym jest. CHyba juz mam przesyt tych wszystkich lekow i mi wszystko wariuje. 2cykle temu bylo tak pieknie
i mysalam, ze juz tak bedzie. biore w tym cyklu ten castagnus i tak mysle ze moze jest dla mnie za slaby i tak mi sie podzialo.. moze na bromka sie przerzucic? hmmm... boje sie znieczulenia ogolnego. napiszcie mi na jak dlugo usypiaja do laparo i czy bardzo boli juz po i jak dlugo. Pytalam sie juz kiedys o to ale mi wylecialo
sorki laseczki, ze tak sie Wam użalam ale juz mam dosc. Niedlugo bedzie dwa lata staran i nic..
dzis 13dc nie ma zbytnio pechola domnujacego. Na jednym jajniku mam trzy pechole jeden 5mm, drugi 11mm i trzeci chyba 15mm. Endo słabe bo 5mm. Straszy mnie laparo
sorki laseczki, ze tak sie Wam użalam ale juz mam dosc. Niedlugo bedzie dwa lata staran i nic..