reklama

CO, GDZIE I KIEDY...(?)

Byłam w piątek na Festiwali Haftu, Koronki i Rękodzieła. BOMBA. Nie miało to wyglądu profesjonalnych targów (dobrze oświetlone boksy itp.), ale było to zorganizwoanie w superowy sposób. Były poustawiane stoiska w kilku bardzo długich rzędach. Wystawcy prezentowali swoje wyroby na stołach, mnie kojarzyło się z pchlim targiem, miałam wrażenie że mogę wyszukać jakies extra skarby - jak dla mnie rewelacja. Wyroby można było kupić, a było w czym wybierać - serwety, obrusy itp wykonane wszelkimi możliwymi sposobami : szydełko, druty, frywolitka, koronka klockowa, haft krzyżykowy, itd.... długo by wymieniać. Oprócz wystawy można było wziąźć udział w warsztatach, na których uczyli poszczególnych technik - a było w w czym wybierać. Szkoda że nie mogłam z nich skorzystać bo byłam z Danielkiem i niestety nie mogłam spędzić tam tyle czasu. A chętnie nauczyłabym się frywolitek czy haftu wstążką, czy koronki klockowej. A to pare zdjęć cudowności jakie tam można było zobaczyć
 
reklama
Fusik to udalo Ci sie chodz przez chwile miec cos tylko i wylacznie dla siebie...:cool2: ...To Twoje klimaty....Naprawde fajna rzecz...Pierwsze zdjecie- te bukiety na tym obrusie to jakby taka pieknie kolorowa läke tworzyly....:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry