reklama

CO, GDZIE I KIEDY...(?)

No i nie byliśmy... w czwartek mąż kupił winogrona, a ja nie mogłam się oprzeć- i oczywiście w piątek nie było szans na wyjście dalej niż na spacer po osiedlu. A dziś buro, i padało rano... ale jutro jedziemy na pewno, nie jem nic, czego nie jadłam wcześniej, więc tylko burza z piorunami moze nas zatrzymać w domu!
 
reklama
ja tez ciekawa jestem czy warto sie wybrac. my do gliwic mamy najblizej ale jakby sie okazalo ze niewarto to szkoda dziecko ciagnac. no i mam nadzieje ze z maluchem mozna zwiedzac??
 
To ja na świeżo po dzisiejszej wizycie w domku Pampersa. ;D ;D ;D
Dla mnie super !!!! jedyny minus to straszna duchota w środku.
Na zewnątrz wita nas parking dla wózków ;D gdzie miły pan z obługi parkuje waszą brykę na zewnątrz namiotu. ;D a w srodku możemy posłuchać odgłosów jakie słyszało nasze maleństwo będąc jeszcze w brzuszku. ;D Jest takie duże dziecinne łóżeczko ze szczebelkami i karuzelą gdzie możemy się położyć i zobaczyć perzez specjalne okulary jak widzi świat nasze maleństwo. ;D Jest taki duży fotel na który możemy się wspiąć (co wcale nie jest takie łatwe) . ;D Są ręce których się możemy przytrzymać i zobaczyć co czuje bobas uczący się chodzić. Stolik i krzesełko do karmienia gdzie możemy zobaczyć jak ciężko się je naszym maluchom i spróbować się napić z gigantycznego "niekapka". Są ubranka które nie dają się włożyć, gigantyczne kredki. Pozatym porady żywieniowców, kącik do nakarmienia maleństwa. A wychądząc dostajecie reklamówkę broszurek i pampersa na próbę ;D Więc w skrócie zabierajcie aparaty i idzcie jak możecie bo namiot jest całkiem fajowy ;D ;D ;D
 
ja jade na 100% !!!!! i nawet urodziny tesciowej mnie nie zatrzymaja... ;D
a i namowilam znajamych na ta wycieczke...bezdzietnych ;) moze po tej wyprawie zdecyduja sie w koncu na kolege lub kolezanke dla Noemi ;)
 
Marzenko jak najbardziej maluchy są mile widziane, ale jak pisałam na zewnątrz jest parking dla wózków, wiec malucha bierzemy do srodka na rękach albo w nosidełku
 
reklama
Dziś się udało odwiedzić domek - super! Naprawdę warto się wybrać, bardzo nam się podobało. Tylko Martusia kiepsko zniosła tą wyprawę, ostatnio jak gdzieś pojedziemy to jest później marudna. Dla zachęty wklejam zdjęcia:
1. w foteliku z ciasteczkami
2. uczę się chodzić  :)
3. Martusia po powrocie do domu
 

Załączniki

  • DSCN0955.JPG
    DSCN0955.JPG
    43,5 KB · Wyświetleń: 94
  • DSCN0961.JPG
    DSCN0961.JPG
    66,3 KB · Wyświetleń: 88
  • DSCN0969.JPG
    DSCN0969.JPG
    59,4 KB · Wyświetleń: 99

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry