reklama

CO, GDZIE I KIEDY...(?)

reklama
Sumka, bo ten pan co stał obok fotelika miał je w torbie. I jeszcze takie wielkie łyżki- dwie takie jak są dla dzieci, plastikowe, i jedną taką jak normalna- tylko oczywiście duuużą, ciężka była okropnie. Tylko chyba mu się nie chciało wyjmować za każdym razem, bo dziewczynie, która przede mną siadała, nie dał ani ciasteczek, ani łyżek.
 
Dziękujemy :) Na pozostałych zdjęciach są te same atrakcje- tylko zamiast mnie mąż i koleżanka, jeszcze fajne było krzesełko do karmienia i stolik, a na nim kubek- niekapek, talerz, kubek zwykły, tylko tragicznie wyszłam więc nie będę straszyć, a Sylwek i Aga tam nie wchodzili.
 
ja w domku Pampersa byłam dzisiaj i mam przyznam szczerze mieszane uczucia ...
Może trafiłam akurat na taki moment ale było strasznie dużo ludzi. Nie jest to duży domek a wpuszczali bez ograniczeń. Nie było gdzie stanąc a już nie mówie o rozpychaniu się innych rodziców łokcaimi ( oczywiście z maluchami na rękach). Ogólnie jedna wielka kolejka z kilkoma odnóżkami do każdej atrakcji( gdyby wpuszczali do pomieszczenia np. po 20 osób nie było by problemu). Dodatkowo strasznie duszno i głośno - nic dziwnego przy takiej ilości dzieci i dorosłych. Jednocześnie jakaś pani mówiła coś przez mikrofon, a nagłośnienie było chyba ustawione na maxa aby przekrzyczeć wszystki głosy w pomieszczeniu. Rezultat był taki że mój mały wrażliwiec się totalnie rozryczał i wyszliśmy. Ja jedynie zobaczyłam co widzi dziecko, a mąż usiad przy"pierwszym posiłku" i na dużym krzesełku....
 
O, to niefajnie zrobili. Jak ja byłam, to wpuszczali po kilka osób- np. dwie osoby wyszły, to wchodziły kolejne dwie- i dzięki temu nie było ciasno. I nagłośnienie też było OK, Marta jest ostatnio bardzo wrażliwa na hałasy, a my obeszliśmy spokojnie wszystko, dopiero pod koniec zaczęła się trochę wiercić. Po powrocie do domu oczywiście marudzenie było- ale to jak zwykle po dłuższej wyprawie.
 
reklama
ale jak widać niektórym sie udało ja też jade do warszawy a poniewaz to bedzie juz drugi termin to moze mniej osób bedzie no i juz we wrzesniu nie bedzie chyba duszno
powiedzcie jeszcze tylko czy trzeba sie o to wszystko upominac czy sami dadza to ciastko itd..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry