• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

co myslicie ?

annanowak85

Zaciekawiona BB
Witajcie
Nim spadnie na mnie fala hejtu - chce po prostu ulozyc sobie w glowie jak to sie stalo.
Moje cykle to ok 30 dni. Spoznial mi sie okres kilka dni ok 5, bylam pewna ze niedlugo przyjdzie, uprawialam seks z partnerem i skonczyl we mnie. Okresu nadal nie bylo, po dwoch tygodniach zrobilam test i wyszly dwie kreski, okresu nadal nie bylo. Beta 3 tygodnie po tej sytuajcji wynosila 960. Czy moglam zajsc w ciaze te kilka dni po spodziewanj miesiaczce? jest to mozliwe? wczesniej kochalam sie z mezem bez zabezpieczenia ale nie konczyl we mnie. Beta w miare by sie zgadzala gdybym zaszla w ciaze po dacie planowanej miesiaczki, natomiast gdybym zaszla wczesniej to powinna byc duzo duzo wyzsza. Co myslicie ?
 
reklama
Rozwiązanie
N
Dziewczyny ! Absolutnie nie uprawiałam seksu z dwoma partnerami. W życiu :D mam jednego partnera od zawsze i nie wyobrażam sobie inaczej.
Pozwólcie ze to wytłumaczę... raczej okres mam co 30-32 dni.
Mielismy wtedy kilka razy stosunek przerywany , spóźniał mi się okres kilka dni i partner skończył we mnie . Nie robiłam testu , bałam się tak zwyczajnie. To był 3 września, zrobiłam test 20. Wyszedł pozytywny , miałam wtedy bolące piersi i twarde . Dwa dni później bolał mnie krzyż , miałam wodniste upławy ale nie dużo + piersi przestały bolec , zrobiły się miękkie. Poszłam do lekarza 27 września , zaczelam wtedy lekko krwawić . Lekarz nic nie widział na usg , zeeero. Na następny dzień zrobiłam betę i wynosiła 960. Teraz już beta spada a...
reklama
Chyba nie chodzi tutaj o 2 partnerów tylko o to że wcześniej stosunki nie były pełne więc możliwość ciąży według autorki była znikoma, co jest oczywiście błędem ale jak to u wielu par bywa stosunek przerywany latami nie przynosi potomka a jeden pełny już tak. Pomijając tą kwestię nigdy nie możemy być pewne ile dany cykl będzie trwał, być może akurat ten miał być 50 dniowy, jakieś zawirowania że stresem lekami itd robią takie psikusy. Idąc tą ścieżką owulacja mogła nastąpić np 35dc co zgadzałoby się z testem i betą. Ale to tylko gdybania, bez wizyty u gin nic się nie wyjaśni.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry