Moja córka chodzi do 1 klasy Liceum Policyjnego. Dotychczas była to spokojna dziewczynka z dobrymi wynikami w nauce.Bardzo zżyta ze mną i z tatą. Nigdy nie słyszałam na jej temat skarg. Jednak od końca października zaczęła zachowywać się dziwnie. Nagle zapragnęła mieć kolczyki w nosie,kolorowe włosy. Zaczęła mniej z nami rozmawiać. Szybko dowiedziałam się kto za tym stoi. Nowa koleżanka. Specyficzna w zielonych włosach.Malo tego ta sama koleżanka namówiła moją córkę na wagary na których wypiła wódkę (ta dziewczyna moja córka nie) jednak sprawa się wydała obie trafiły do dyrektora co skutkowało obniżonym zachowaniem na półrocze. Byłam na spotkaniu z dyrekcją i to czego się dowiedziałam mnie zmroziło. Ta dziewczyna jest po trzech próbach samobójczych i szpitalu psychiatrycznym. Natychmiast zabroniłam córce wszelkich kontaktów.
Jednak w ostatnich dniach zauważyłam ,se córka całymi wieczorami siedzi w swoim pokoju,nie angażuje się w sprawy rodzinne jest nerwowa praktycznie nic nie je. Schudła 5 kg.Wczoraj zwróciłam jej uwagę. Przestała się zupełnie odzywać. Postanowiłam dziś rano sprawdzić jej telefon. I mnie zmroziło. Córka cały czas pisze z tą dziewczyną. Poskarżyła się że każe jej jeść obiad ,a to co odpisała jej ta dziewczyna mnie przerosło . Napisała do mojej córki cyt. Zajeb jej (czyli mi) lub wyskocz przez okno. Doznałam szoku ! Natychmiast poinformowałam szkole !! Córka została w domu,ale nic do niej nie dociera !!! Powtarza tylko ,że ona lubi bardzo te koleżankę. Usprawiedliwia ją!! Stała się zimna bez emocji. Zupełnie nie moje dziecko. W którymś momencie pomyślałam że tu chodzi o cis więcej ! W końcu córka pokazała mi list od tej dziewczyny z wyznaniami miłosnymi !!!
Córka twierdzi że ona tego do niej nie czuje ale kocha ją jak siostrę. Jest zupełnie uzależniona od tej dziewuchy! Ani ja ani mąż ani brat nie potrafimy niczego jej przetłumaczyć ! W poniedziałek mam spotkanie z dyrekcją ale nie sądzę by szkoła coś pomogła. Co mam robić ?
Jednak w ostatnich dniach zauważyłam ,se córka całymi wieczorami siedzi w swoim pokoju,nie angażuje się w sprawy rodzinne jest nerwowa praktycznie nic nie je. Schudła 5 kg.Wczoraj zwróciłam jej uwagę. Przestała się zupełnie odzywać. Postanowiłam dziś rano sprawdzić jej telefon. I mnie zmroziło. Córka cały czas pisze z tą dziewczyną. Poskarżyła się że każe jej jeść obiad ,a to co odpisała jej ta dziewczyna mnie przerosło . Napisała do mojej córki cyt. Zajeb jej (czyli mi) lub wyskocz przez okno. Doznałam szoku ! Natychmiast poinformowałam szkole !! Córka została w domu,ale nic do niej nie dociera !!! Powtarza tylko ,że ona lubi bardzo te koleżankę. Usprawiedliwia ją!! Stała się zimna bez emocji. Zupełnie nie moje dziecko. W którymś momencie pomyślałam że tu chodzi o cis więcej ! W końcu córka pokazała mi list od tej dziewczyny z wyznaniami miłosnymi !!!
Córka twierdzi że ona tego do niej nie czuje ale kocha ją jak siostrę. Jest zupełnie uzależniona od tej dziewuchy! Ani ja ani mąż ani brat nie potrafimy niczego jej przetłumaczyć ! W poniedziałek mam spotkanie z dyrekcją ale nie sądzę by szkoła coś pomogła. Co mam robić ?