reklama

Co szkodzi faskolkom??

  • Starter tematu Starter tematu monia100
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A ja paliłam przed ciążą długo i dużo i z dniem kiedy dowiedziałam się że jestem w ciąży odstawiłam je i nawet mnie nie ciągneło!!! A teraz znowu palę :-D bo nie karmię i staram się żeby moje dziecko nie czuło dymu tytoniowego,bo dlaczego ma się truć przezemnie???!!:sorry2:
 
reklama
wiesz,ja nawet o tym nie myślałam.Dla mnie to było oczywiste że trułabym własne dziecko i przez moją głupotę coś mogłoby być nie tak-choć nie musiało.Wolałam nie ryzykować...Zresztą uważam że papieros kobiecie w ciąży kompletnie nie pasuje!!!Dziwny widok,bo widziałam takie kobiety.Ale to ich wybór... niestety.
Wiem po sobie że można się poświęcić...
 
dziewczyny ja w szpitalu po porodzie leżałam na sali z dziewczyna, która paliła całą ciąże, jej syn wyglądał okropnie to mało powiedziane...skóra była cała zmarszczona...a do tego dziewczyna nawet wtedy kiedy miałą go karmić...siedziała na papiersku, zresztą przez pierwsze dni nie miała czym karmic, i dookoła wszyscy odciagali dla tego malca pokarm, bo wrzeszczał z głodu...ale jego widok był naprawde okropny, nawet jak lekarka przywiozła małego, to powiedziała, proszę zobaczyć co Pani zrobiła dziecku....

ja osobiście nie rozumiem po co narazac takie maleństwo na takie coś...jesli nie jest się gotowym zrezygnować z papierosow, to nie jest sie gotowym na macierzyństwo...macierzyństwo to wiele wyrzeczeń...może mi łatwo mówić bo nie paliłam ....ale dla mnie papieros to nic innego jak pokazywanie własnej słabości, ale już na pewno nie popieram palenia w czasie ciąży
Dlatego dziewczyny trzymam kciuki aby wam się powiodło!!!!
 
ja osobiście nie rozumiem po co narazac takie maleństwo na takie coś...jesli nie jest się gotowym zrezygnować z papierosow, to nie jest sie gotowym na macierzyństwo...macierzyństwo to wiele wyrzeczeń...
I tu masz rację w 10000000000000000%!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:tak::tak:
 
Ja widziałam łożysko matki, która paliła w ciąży - napiszę tylko tyle "masakra" dziecko urodziło się małe, żółte i z problemami.

Dla własnego dziecka matka powinna zrobić wszystko...
 
Witam obecne i przyszłe mamusie,
ja paliłam od 17 roku życia, teraz mam 25, a papierosy rzuciłam w sierpniu tego roku, kiedy tylko dowiedziałam się że jestem w ciąży, w sumie to nie musiałam rzucać, bo tak mnie odrzuciło, że już nigdy nie zapalę, szkoda tylko, że nie przygotowałam beznikotynowego domku dla mojej fasolki, ale jak to się mówi lepeij późno niż wcale,

trzymam kcikuki za wszystkie rzucające
 
Ja tez paliłam, kilka razy rzucałam i znów zaczynałam - najdłużej 4 miesiące przerwy, w grudniu 2007 znowu rozpoczęłam rzucanie po czym dowiedziałam się że jestem w ciąży i do dziś nie palę i mam nadzieje że już nie wrócę tyle wytrzymałam to po co wracać do nałogu .

Nie wyobrażam sobie jak można palić w ciąży.
 
reklama
WITAJCIE
ja paliłam od 10 lat od 15rż i jak tylko i dowiedzialam sie ze jestem w ciąży to odrazu rzuciłam palenie. Dla mnie to był wystarczający powud by rzucić nie wyobrażałam sobie żw palac mogłabym szkodzic mojej córeczce:tak::tak::tak::tak:

url=http://www.maluchy.pl]
ci-24254.png
[/url]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry