Sunrise my mielismy taki sam problem. Masci nie pomogly, Maks mial tez przyklejony napletek tylko z jednej strony.
Pediatra nas wyslala do chirurga dzieciecego no i mielismy pod koniec kwietnia zabieg.
Najpierw dostal znieczulenie miejscowe na 1,5 godz przed zabiegiem. Posmarowali sisiorka mascia i zakleili.
Zglosilismy sie po 1,5 godz. No i tatus byl obecny i 2 pielegniarki i pan doktor. Lekarz powiedzial ze on nic nie czuje.
Ale Maks to straszny panikarz wiec go bylo slychac jak wrzeszzczal Ratunkuuuuu
Pozniej lekarz posmarowal mu antybiotykiem, dal zalecenia co robic dalej i do kontroli za 2 tyg (chyba zeby cos sie dzialo)
Na drugi dzien musielismy mu go umyc znaczy sie na ciagnac do konca i umyc woda a pozniej posmarowac go rivanolem w zelu.
I tak dzien w dzien. Sisiorek byl strasznie czerwony i troche go bolalo jak pierwszy raz sikal i dopiero po 3-4 dniach bylo mycie juz
bez krzykow

Tewraz sisiorek jest super sciaga sie caly, na kontroli wszystko wporzadku.
Mowiec ci idzcie jak najszybciej bo im mniejszy dzieciak to lepiej. Troche jest placzu i krzyku ale to dla jego dobra.