No właśnie bo jest chory i sędzia uwierzył mu że nie może robić nic a pracuje ale mi nikt nie wierzy i właśnie chcę pow.teraz w sądzie że nie wiedz.nic o jego chorobie i że kiedyś może będzie chciał kasy????? JA NA TO POZWOLIĆ NIE MOGE!!!!Mysle ze adwokat nie bedzie ci potrzebny,jesli nie mieszkacie i nie wychowujecie dziecka razem to juz jest mocny argument wystarczajacy do ograniczenia wladzy.Ja tez myslalam ze bedzie to trudna sprawa ale dziewczyny z BB mi tez wszystko wyjasnily jak to wyglada.Twoj byly nie jest jedyny co klamie w sadzie,a i na to jest sposob jak masz dowody ze klamie to na sprawie popros o zeznania pod przysiega,jak to go nie przestraszy i bedzie dalej klamal to sedzina dowali mu kwote do zaplaty za krzywoprzysiestwo.A swoja droga masz bardzo niskie alimenty.
Sędzia był strarym dziadem a dał się nabrać gówniarzowi i do dziś nie mogę tego przeboleć! Potraktował mnie jak puszczalską!!! Ze nie mieszkaliśmy razem więc nic nie wiem o nim a ja go znam lepiej niż matka!!!! Tej sprawy już przegrać nie MOGE!!!!




