reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Ja w dzieciństwie też miałam proste jak druty. Zuzia loczki odziedziczyła po Babci - Mojej Mamie. :-D :elvis:
Ale kurde,ja to bym chciała mieć albo proste jak druty albo kręcone,a nie takie nijakie,które pod wpływem choćby najmniejszej wilgoci wywijają się każdy w swoją stronę! :wściekła/y:
 
reklama
jagoda mi sie wydaje ze oliwka po rodzinie ex ma wlosy...
umnie wszyscy maja grube ciemne,a ona ma cieniutkie...

z corka mojego barta bylo tak ze jak byla mala to do drugiego roku zycia maila kilka cienkich wlosow.
teraz ma 7 lat i geste blond wlosy
 
J@gódko,a jaki to szampon? Bo ja właśnie muszę zmienić na jakiś dobry - najlepiej do zniszczonych farbowaniem i prostowaniem. :baffled: Bo ostatnio,jak je myłam,to czułam jakby to był włosy jakiejś lalki. :baffled:
 
ja się zbieram kupić prostownicę, tylko czy to nie pali włosów?
ja mam inny problem, bo włosy są niby takie trochę za suche a się przetłuszczają,
to jest związane z moimi problemami zdrowotnymi
ale już mam prawie wszystkie badania, więc liczę, że niedługo
ruszę z leczeniem i to powinno pomóc włosom.

Ciekawa jestem, czy wtedy się wyprostują same, bo ewidentnie
u mnie to skręcanie i wyprostowywanie ma związek z poziomem hormonów.
 
J@gódko,prostownica strasznie pali włosy - niestety. :baffled: Ale co zrobić - bez tego ani rusz. :baffled: :no:
Moje też u góry się przetłuszczają,a na dole są suche,że aż fuj. :baffled: Chociaż ostatnio zauważyłam,że całość jest sucha. :baffled:

A tak w ogóle to nie ma to,jak przejść z tematu placków ziemniaczanych do nijakości włosów,hahaha! :laugh2: :laugh2: :laugh2:
 
net mi siada :szok:

męczę się od kilku minut z wysłaniem posta :baffled:

ja naprzemiennie myję szamponem
Gliss kur włosy jak jedwab
i fioletowym sunsilkiem (jak się zastosuje odżywkę fioletową to działa prawie jak prostownica), tylko u mnie jak za długo nim myję to się jakby włosy uodparniają więc co jakiś czas zmieniam na gliss kura
 
reklama
agutka przynajmniej nie rozmawaimy o jedzeniu....

ja nigdy nie myej wlosow wieczorem bo rano bym sie wystraszyla swojego odbicia w lustrze...
i prostowalabym je godzine.
a co do zniszczenia farbowaniem... ostatnio musialm wyprobowac radykalne wyjsce... nozyczki.
normalnie zadna odzywak nie poimagala, totalne siano mialam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry