reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Dobry wieczór. :-)

Zdycham. :sorry2: :-p


Oleńko,cieszę się,że z tatą już wszystko ok! :-) Czyli teraz czekamy,aż w domku wszystko wróci do normy i witamy Was u Nas? :-D :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: !!! :-)

Aguś,hehehe Zuzia też uwielbia robić wszystko to,co niedozwolone. :-D To,chyba,już leży w naturze dzieci. :sorry2: :-p :-D

MamoJulci,mam nadzieję,że się w końcu doczekałaś tych zakupów! :tak:
 
Dobry wieczur wszystkim,ale mialam wczoraj dzien moj brat skrecil sobie noge no i musielismy jechac na pogotowie.To ze musielismy czekac 5godzin zanim nas przyjeto to maly pikus.Gdy tak siedzialam i patrzylam na tych ludzi co przychodzili z urazami,byly dwa wypadki ta krew to normalnie jesc by sie odechcialo.
 
upaly przelezalam, nogi mi puchna i w sumie nie mam wyjcia.
wyszlam dopiero po poludniu, bo mialam dzisiaj szkole rodzenia.

jutro podobno ma byc jeszcze gorzej, a ja mam w samo poludnie sprawe do zalawienia na miescie... no i czarny samochod bez klimatyzacji :)

majus, masz racje, na takim pogotowiu, to sie mozna naogladac... ja zaczelam ten rok od wizyty na urazowce (na szczescie robilam tylko za kierowce, bo jako kobita w ciazy jedyna nie pilam)
 
Szpitale itp sa potrzebne i to bardzo ale najlepiej te miejsca omijac szerokim lukiem.U mnie tez dzis byl upal polezalam sobie na sloncu no i oczywiscie spieklam sie na czerwono,ale to slonko tak kusilo.Ale jak bylam w ciazy to tez mi nogi puchly,wogule bylam nie do zycia no ale jaka kobieta dobrze upaly znosi w ciazy.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry