czechow
Fanka BB :)
Nam ukradli w zeszłym roku. Byłam cholernia zła - myślałam że zastrzelę (mieszkam na strzeżonym - kiedy ukradli wózek zesuła się elektryka i wszystkie zabezpieczenia padły - nikt nie chciał ponieść konsekwencji)
Przykro mi wiem co czujesz.
P.S. ale to nie przebije tego co zdarzyło się naszym znajomym - oni mieli wózek na korytarzu (mieszkają w bloku z długaśnym korytarzem) - sąsiadom najwidoczniej przeszkadzał wózek - a to mu przebili opony, a to zostawiali papierki - ale przebili sami siebie kiedy narzygali do wózka (trzeba było kupić nowy)
Przykro mi wiem co czujesz.
P.S. ale to nie przebije tego co zdarzyło się naszym znajomym - oni mieli wózek na korytarzu (mieszkają w bloku z długaśnym korytarzem) - sąsiadom najwidoczniej przeszkadzał wózek - a to mu przebili opony, a to zostawiali papierki - ale przebili sami siebie kiedy narzygali do wózka (trzeba było kupić nowy)
plus waga Zosi około 8 kg,to w sumie 30kg prawie
myslalam ze takie rzeczy sie tylko w polsce dzieja,
,sprobujemy
.
.A wy pewnie wszystkie sie opalacie
,przyjemnego popoludnia zycze;-)