reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Nam ukradli w zeszłym roku. Byłam cholernia zła - myślałam że zastrzelę (mieszkam na strzeżonym - kiedy ukradli wózek zesuła się elektryka i wszystkie zabezpieczenia padły - nikt nie chciał ponieść konsekwencji)

Przykro mi wiem co czujesz.

P.S. ale to nie przebije tego co zdarzyło się naszym znajomym - oni mieli wózek na korytarzu (mieszkają w bloku z długaśnym korytarzem) - sąsiadom najwidoczniej przeszkadzał wózek - a to mu przebili opony, a to zostawiali papierki - ale przebili sami siebie kiedy narzygali do wózka (trzeba było kupić nowy)
 
reklama
co za świnie.. narzygać w wózek dziecka??? mogli jeszcze nasrać.. co za idioci!!
zabiłabym.
nawet nie mam jak napisac M ze nam ja ukradli. bo brak kasy na koncie a z internetu nie wysle na holenderski numer..
 
Ja wysyłałam smsy z neta do turcji - sądzę że jak poszperasz w necie to znajdziesz taką bramkę i będziesz mogła wysłać wiadomość.

Znajomi byli zszokowani - oczywiście nikt się nie przyznał ale kto inny mógł to zrobić?
 
powiem ci ze nie mam nawet ochoty jeszcze sziukac jakis bramek. jestem tak wsciekla,bo to nowy wózek..... ale mam głęboki z którego mozna zrobic spacerówke,ale on wazy 20kg:szok: plus waga Zosi około 8 kg,to w sumie 30kg prawie:szok:
 
natka86 współczuję Ci, niestety i takie rzeczy się przydarzają...
czechow to co piszesz to jakiś dramat, co za ludzie, cholerka pewnie sami dzieci nie mają...

a w ogóle to dzień dobry!
 
Hejka dziewczyny.Natka wspolczuje no co za ludzie zeby dziecku wozek ukrasc:no:myslalam ze takie rzeczy sie tylko w polsce dzieja,:szok:.U nas pogoda w kratke,jak ja wam zazdroszcze tego sloneczka:-(,teraz troche sie przejasnilo moze sie nie rozpada jak wyjde na dwor:dry:,sprobujemy:blink:.
 
Witam wszystkich Natka przykro mi to juz musi byc totalne dno zeby krasc wuzek dla dziecka.Czechow,to co opisalas poprostu w glowie sie nie miesci:szok:,niektozy ludzie nie maja rozumu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry