Witam mamusie i tatusiowie

Oj dawno tu nie zaglądałam z braku czasu a potem juz jakoś zleciało

U mnie dalej remonty w domku wiec bałagan i ciagfle cosik do zrobienia.
W mojje sytuacji nic nie ruszyło, mieszkamy dalej oddzielnie z moim m i już na pewno nie zanosi się ze sie to zmieni.
Przywykłam juz do tego i mi z tym dobrze oczywiscie poza pewnymi sprawami któe bym chciałą juz miec za sobą.
Okzazało się ze mam duze wsparcie nawet od rodzenstwa mojego m , stoją po mojej stronie i jesxcze mi duzo uświadomili ze dobrze robię nie będąc z m.
Z nowosci to mó jm już odwiedza synka i jakos strach przed moimi rodzicami zniknął
dziewczyny mam pytanie, boje sie ze jesli złoze pozew o rozwód bo to mnie czeka to mó jm bedzie chciał mi robic na złosć i np nie zgodzi się na rozwód, chce bez orzekania o winie. No i najbardziej boje sie ze będzie chciał mi odebrać syna. nie mo do tego zadnych podstaw ale jednak boje sie bo zdolny jest do wszystkiego