reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Dori - boskie - naprawdę.

Muszę przyznać że kilka punktów było jakby o mnie (dot. pierwszego dziecka) - a niektóre mnie zabiły (dot. 3 dziecka)

A tak w ogóle to dzieńdoberek!
 
czesc dziewczyny,musze to odkrecic,bo spacerowka jest...:-D
byla u M w samochodzie i on ja wozil ze soba caly dzien bo zapomnial jej wyciagnac,a mi to nawet do głowy nie przyszlo:dry:

dzisiaj mialam tak straszna pobudke jak nigdy,obudzila mnie Zosia bo spadla z łóżka,ten glupol przyniósł mi ją do łózka zebym ją nakarmiła-a ja zasypiam przy karmieniu, no i obudzil mnie potworny wrzask małej,zaczęłam ryczec razem z nią ale jak ją wzięłam na rece to juz cisza.... chyba nic jej nie jest-teraz spi... a mi az kolana sie trzesły.
 
Dzien dobry wszystkim:-)No i wyszlo slonce:-DNatka faktycznie pobudka jak nic,dobrze ze spacerowka sie znalazla;-).Ja teraz probuje uspic Kacperka,bo cos od 5 zamiast spac to marudzi:dry:,pozniej troche posprzatam i ruszamy na spacerek bo szkoda pogody.
 
Witam ponownie. :-p Chyba na troszkę dłużej. :-p ;-) Zuzia śpi od 10:20. :tak: :-D

Natka,z tą spacerówką,to niezłe jaja - ale spoko,przy dziecku to ma się prawo zapomnieć o niektórych rzeczach,hahaha! :-D :laugh2:
A co do M.,to miło,że Ci przyniósł Zosię do wyrka,ale szkoda,że już nie pomyślał,aby ją odnieść... :dry: Dobrze,że nic jej się nie stało - mała wiercipiętka. ;-)


Niunia,ukradliście Nam pogodę! :wściekła/y:
A tak poważnie,to fajnie macie z tym słonkiem. :tak: U Nas dziś szaro,buro i ponuro. :dry:
 
dziewczyny przeciez ja mało co zawału nie dosałam jak zobaczylam ze ona lezy na tej podłodze i wyje w wniebogłosy..:szok::szok::szok:
sane problemy mam,bo nie chce mi jesc ani mojego mleka ani z butelki na sile wtykam w nia obiadki i deserki, próbowalam z jogurtem,nawet jego tez nie chce a zawsze jadła bo słodki, ryczy przy cycku-nieweim dlaczego mi tak robi, juz od wczoraj sie tak zachowuje.
zawsze jak dopadła cycka to nie chciala puscic a teraz to wypluwa i ryczy:-(
 
reklama
Wiem,co czujesz,bo mnie też to zawsze u Zuzi martwiło... :-(
Ale bez obaw,jak zgłodnieje tak mocno mocno,to nadrobi za wszystkie czasy! :-)

Ale pada. :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry