reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
natusia, nie martw sie, ja tez stawiam na ząbki... a jak zglodnieje, to tak jam mowi agutka, nadrobi zaleglosci w jedzeniu z nawiązką

agutka, boska ta pogoda. ja tam lubie jak jest upal, ale dzisiaj tez jest super, wieje wiatr, pada deszcz. miodzio. tylko w nocy musialam isc do samochodu, bo sie okazalo, ze ex zostawil szyberdach uchylony. potem byloby na mnie, ze w samochodzie bagno... no i nie wiem jak on to zrobil, ale jedne drzwi byly otwarte....

co do pierwsze, drugie, trzcie dziecko, to to sama prawda... z monetą jest najlepsze :)
a ja ciuchy ciazowe prawie od samego poczatku nosilam, tyle, ze ja przez ciuchy ciazowe rozumiem takie kolorowe pasy, super sprawa, kupilam pare w roznych kolorach na poczatku i latam w tym i w cywilnych(tych sprzed ciazy) ciuchach do teraz. jaka to oszczednosc!
 
czesc dori:-)

co robisz dzisiaj na obiadek???
ja chyba spagetti,wiem że piatek i że za bardzo mięso mielone nie może być,ale od kiedy jestem tutaj nie zwracam na to uwagi:zawstydzona/y:
 
ja ide dzisiaj jeszcze na latwizne, obiadkiem martwi sie siostra....
ja mam wciaz zalegle te placki ziemniaczane, co to niedawno zbiorowo na bb byly jedzone :) wiec pomysl jest, tylko mi sie nie chce robic :)

dobra, dziewczyny, jade na rekonesans do sklepu dla dzieci, wybiore sobie co jest jeszcze potrzebne dla Fąfla... przy odrobinie szczescia zrobimy z ojcem Fąfla w tygodniu zakupy.
do zobaczenia pozniej
 
Ostatnia edycja:
A ja czekam deszczu jak na zbawienie - nie dość że uwielbiam to jeszcze u nas było i jest cholernie gorąco a tak jak spadnie deszcz to chociaż nie będzie takie ciężkie powietrze.
 
HEJ.My narzazie wrocilismy ze spacerku,bo za goraco mi bylo,ale maly spi na dworze i tylko co jakis czas sie usmiecha przez sen:-DNatka wspolczuje z tym jedzeniem,wiem co to znaczy jak Kacper ryczy wieczorem i niby chce jesc ale jak dostan ie cyca to juz niechce :no:ale potem jek zglodnieje to wypije z obydwoch i jeszcze butle bo mu malo:szok:.Wyobraz sobie ze ja tez mam dzisiaj spaghetti:-D,mimo ze piatek,ale co tam na obczyznie sie je to co sie ma:sorry:
 
Witam,ale mam pecha jak mam czas zajrzec to nikogo nie ma:-(:-(.Natka co do upadku Zosienki z luzka to tez znam to przerazenie Karol tez mi spadl z luzka i to nieraz ,bo spi zawsze zemna,w koncu zeby byc spokojna to wokul luzka rozkladalam materace na wszelki wypadek.A jak zaczol chodzic to co chwila byl jakis upadek,wyglada to przerazajaco,ale dzieci sa wytrzymale.
Podpisuje sie pod Agutka i Dori zabki na 100%,niestety ten okres i dziecko i mama musza jakos przezyc,bo niestety karzde malenstwo to czeka.
U mnie najwiekszym problemem byly kolki jak sobie to przypomne to za ciarki mi przechodza,przez 3 mies.Karol sie menczyl,wyprobowalam wszystko co mozliwe.Czasami juz nie wytrzymywalam i plakalam razem z nim,chociaz wiedzialam ze moje lzy mu nie pomaga,ale nie mialam juz sil patrzec na jego cierpienie.
 
Zośka na szczescie nie miala kolek,ona wogole jest grzecznym dzieckiem:szok:wszyscy sie dziwia po kim??? po mamusi napewno nie a po ojcu jak wiecie to juz wogóle:dry:
:confused:niewiadomo....
teraz spi ten brzdąc maly,a ja umyłam włosy i musze je wyprostowac jak wyschną:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
a tak majus co u was???
 
reklama
witam panie (bo panow juz od dawna tutaj nie bylo).
wrocilam ze sklepu dzieciowego iiiiiii.... uswiadomilam sobie jaki majątek dostalam w ubrankach. najzwyklejsze body czy kaftanik kosztuje minimum 10 pln. a my tego dostalismy na tony, w dziesiatkach mozna liczyc. do tego spioszki, pajacyki, dresiki, milion czapeczek. kupa kasy mi zostala w kieszeni.

aaa, agutka pytalam o posciel w auta, to w tej chwili nie maja, ale cena nie zabija, juz za trzydziesci pare zlotych mozna kupic.

dobra, ide stac przy garach, bo jednak obiad spadl dzisiaj na mnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry