reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

dzien dobry
my juz po wizycuien w urzedzie pracy i administracji.
pani w administracji powiedzial mize nie ma juz sil do moich sasiadow, ze brak do nich slow...

a teraz czekam na pana dzielnicowego:)

oli dalej zachrypneita, jak nie przejdzie to jutro lekarz.

a wogole tow czwartek mamy wyniki w pierwszym przedszkolu:))
 
reklama
Maluszki ok. Pójdziemy pewnie za niedługo na piaskownice i weźmiemy ze sobą Fergie.
Teraz już piorę, ze 3 pralki puszczę dziś, już myślę o prasowaniu :baffled:
Obiadu nie chcę mi się gotować, ale coś moje gady muszę zjeść ;)
Nie mam nic na zupę więc kotlety im zrobię.

Cieszę się, że pogoda nam dopisuje :-)
 
ja tez mam nadzieje ze on se daja rade jak administracja nie umie.
wogole to chcielismy sobie z kuzynka ten terem wziac jako prywatny, a wtedy to by juz wogole sie dzialo...
przez jedna noc byly drzwi otwarte i juz poznikala czesc kwiatkow, a moja kuzynka niedawno takie fajne tam sadzila.
 
no i byl dzielnicowy i musi wyslac wezwanie na komende poczta bo nikt mu nie otwiera drzwi...
ale spisal protokol i sie tym zajmie.
przynajmnij on.
i powiedzial mi ze administracji mam nie odpuscic bo to glownie oni powinni sie tym zajac anie dzielnicowy...
 
Załatwiłam,co miałam załatwić,teraz czekam aż Zuzia wstanie,zjemy obiadek i mykamy na spacerek,bo słonko świeci cudniusio i jest milusio - cieplusio. :-D

A głowa boli,ja piernicze! :wściekła/y: Jak mi jutro ta baba nic nie pomoże,to jej dosłownie zadymę w gabinecie zrobię! :wściekła/y: :zawstydzona/y:


Ola,cieszę się,że w końcu ktoś się za to weźmie. :tak: Oby skutecznie. :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry